Ciasto dobre, ale miałam problem z pianą, Upiekłam ją osobno, ale niechciała odejść mi od papieru. Jednakże smak ciasta jest Ok.
Wyszedł pyszny. Polecam i dzięki:)
Ciasteczka super! Wyszły mi ciut większe. Też dodałam trochę więcej mąki i formowałam je ręcznie.
Wyszły tak: Polecam!
Kostka przyznam się szczeże że z gruszkami nigdy nie robiłam, morze żeczywiście dobre aż musze kiedy sprubować dzieki, pozdrawiam Cię serdecznie!!
Zapiekanka pyszna,dodałam jeszcze pieczarki, a do sosu wycisnęłam parę ząbków czosnku.Pożarliśmy ja bąki!
Grzyby wspaniałe , najlepiej nadają się do tego maślaki ( to jest tylko i tylko moje zdanie).....na dwa słoiczki przecieru dałam troche mniej cukru, po otwarciu słoiczka dodałam śledzia smakowało to jak śledź po kaszubsku .Przepis rozpowszechnił się u moich znajomych . Dziękuję .
Ilko, mi tak ładnie śliweczki się nie "zapadły"- wcisnęłam lekko, ale zostały ok 0,5cm tylko przykryte przez wyrośnięte ciasto. Nie mniej jednak cicho smakowite:) Pozdrówka.
Zamiast koncentratu dodałam pomidorki. Wyszło przepysznie! Dzięki za przepis!!!
dlatego sa po otwocku, gdyz serwuja je w otwockim barze sportowym i tam je wlasnie jadlam i stamtad podgapilam przepis:)
tak wogole to polecam otwocki bar sportowy - jest to wlasciwie bar przy klubie sportowym
jedzenie wysmienite swego czasu jadalam tam bardzo czesto i mam nadzieje ze teraz tez smacznie sie je:):)
Papryke możesz od razu wrzucic surową do cebuli, pokrojoną w paski na przyklad lub w kostke. Na papryke umiescilam tez przepis pod nazwa PAPRYKARZ- polecam.
mam nadzieję że przepis jest naprawdę dla początkujących bo ciasto drożdżowe jeszcze nigdy mi nie wyszło może jutro zrobię .Napewno dam Ci znać jak mi się udało.
Pozdrawiam serdecznie Sygulka79
Przechowywania to one raczej nie doczekają
już mam na nie chrapkę!!!! ale zapasteryzuję je profilaktycznie, a co. jak wiesz i zalewy mniej wyszło.
Bardzo dziękuję.
Jak skonsumuję napewno dam znać. Pozdrawiam
Pyszna zupka, nic dodać, nic ujać. Pozdrawiam.
Czyli sporo mniej. zapasteryzuj - te co zamierzasz przechowywać dłużej (choć przy pierwszej partii przechowywanie raczej trudne). I możesz próbować już dzisiaj - jakby co zakręcisz słoik i poczekasz do następnego dnia.
to może faktycznie może jak przyjdę to je pogotuję z 20 min co???
ostu było jakieś ciutkę mniej niż 3/4 szklanki, szkoda że wcześniej tego nie sprawdziałam , no ale coż. i mowisz że dzisiaj powinny być już dobre??? chyba nie co?