dziekuje za odpowiedz napewno skozystam z przepisu
swietny pomysl!!!
To kolejny przepis na śledziki, którymi częstowałam moją rodzinkę - no i kolejny strzał w 10 !!! Super !! Śledzie rewelka i śledzie z pieczarkami na stałe wpisuję w mój domowy jadłospis. Dziękuję za super pomysły
Śledzie fantastyczne - naprawde warto sprobowac - zrobiły furore na rodzinnym spotkaniu
Ja używam tylko szklanek "arcorok" więc dla mnie to jest normalna szklanka, a mała to może być filiżanka, chociaż to też różnie bywa z filiżankami.
Mała szklanka to dla mnie byłby Arcoroc czy jakoś tak - te brązowe z uszkiem - one mają po 200 ml.
Duża - stara "komunistyczna" bez uszka (co się nią pierogi wykrawa).
fajny przepis na syropek ale słyszałem że do tego nadaje się mlecz zerwany tylko w maju
czy to prawda?
pozdrawiam
Co to znaczy mała szklanka? dla mnie szklanka jest szklanką i ma ok. 250 ml.
Moja mama robi baardzo podobny. pycha
Basiu, nie wydaje mi się, żeby kruche ciasto (zagniecione z zimnym masłem i do tego schłodzone) mogło być za rzadkie :-) Ja tarty (a jakby nie było to właśnie jest przepis na tartę ;-) ) piekę w formie do tart - rant takiej formy wylepia się ciastem i - gdyby nie zastosować "obciążników", cały brzeg by się rozpłynął i wyrównał ze "spodem" (wiem, bo kiedyś bardzo mi się spieszyło i za krótko podpiekłam przed wyjęciem fasoli), smaku to nie zmieni, ale kształt nie ten :-)
Poza tym, faktycznie - piekarnik do tego typu ciast musi być mocno rozgrzany.
Dorota masz rację tego typu ciasta piecze się krótko, ale w wyższej temperaturze.
_iwona_ pierwszy raz słyszę o takim sposobie pieczenia kruchego ciasta, ja piekę od lat i jeszcze mi się nigdy nie rozpłynęło i nie daję na górę żadnej fasoli czy obciążników, wg mnie to ciasto samo w sobie musiało być za rzadkie.
do wojtreka. Z tego co czytam Twoj piekarnik byl prawdopodobnie za malo rozgrzany. Ciasta kruche i francuskie trzeba piec koniecznie w wysokiej temperaturze inaczej ( wlasnie dlatego ze sa tluste) rozwarstwia sie i tluszcz sie oddzieli od ciasta. Jednym slowem piecze sie odwrotnie do tego co opisalas krotko i w wysokiej temperaturze 190° a nawt 200° C
Wypróbowałam i z czystym sumieniem mogę polecić :-) Odrobinę zmodyfikowałam masę. Oddzieliłam żółtka od białek, wymieszałam z cukrem i mąką (o utarciu mowy nie było, bo "suchego" było za dużo), dodałam do tego 4 łyżki kakao (zastąpiłam czekoladę, której akurat pod ręką nie miałam), z białek ubiłam pianę i dodałam do żółtek wymieszanych z cukrem, mąką i kakao (dopiero po dodaniu piany uzyskałam tę potrzebną - półpłynną konsystencję). Masła już do masy nie dodałam. Podpieczony spód wysmarowałam powidłem śliwkowym, na to wylałam masę i piekłam jakieś 25 minut. Efekt końcowy naprawdę godny polecenia. Pozdrawiam i dziękuję za przepis.
ani ładu, ani składu, co zrobić z budyniem ugotować, czy wymieszać suchy z serem, chciałam dodać do ulubionych, ale w takiej formie? niestety, Lucynko mogłaś napisać chociarz Ty dokładniej sposób przygotowania skoro takie fajne Ci wyszły, aż mi ślinka pociekła.