Muszę tak spróbować skoro mówisz, że skórki nie zostaja.
Ostatnio robiłam sos do makaronu to sie tak nawściekałam i narobiłam żeby to to obrać.
Tutaj koleżanka podpowiadała , że można przez maszynkę do mięsa przepuścić.
Próbowałaś może ?
Bardzo fajny przepis, zrobiłam już 15 słoików, zamierzam zrobić więcej .Dziękuję ,ze się z nami podzieliłaś przepisem.
Oczywiście można obrać, ale w skórkach jest dużo witamin. Poza tym przecier jest przecierany przez sito, więc i tak w ketchupie ich niema.
A pomidorów i papryki nie obierasz ze skórki ?
Też zrobię.Nie wiem tylko czy ten sos nie będzie za słaby dla córki,bo ona lubi taki prawie koncentrat z dodatkami zagęszczającymi.
Wygląda świetnie
A motylek to chyba wycięty za pomocą foremki - potem wystarczy obkroić go ostrym nożem i zdjąć co niepotrzebne. Zgadłam? :)
To jest pomysł na dynię! Jeśli zostanie taka wielka bania w domu, a my mamy dość zup, marynowanej, ciast, puree i innych dyniowych dań, przerabiamy ją na pieczątki i zabawa z dziećmi na cały weekend! A ile radości z wycinania kształtów!
Dzięki - cieszę się :)
Wszystkim :) No, może poza zapachem, leciutko podobnym do zwykłego czosnku. W kulinariach używa się liści rośliny, które przypominają liście konwalii. Jest aromatyczny, a jednocześnie bardzo delikatny w smaku. Wspaniałe są zupy z czosnkiem niedźwiedzim, można go też dodawać do wielu duszonych warzyw, mięs oraz sałatek i surówek :) Polecam - jeszcze parę lat temu mało popularny, obecnie do znalezienia wśród torebek przyprawowych prawie każdego marketu :)
Lubię ricottę - nie byłabym rozczarowana :)
U nas wczoraj znów grzybobranie przy okazji spaceru - mimo ślimaczenia się przy ścieżkach pół koszyka podgrzybków, młodziutkich kozaków, kilka kurek i dwie dorodne kanie. Wszystko oddałam znajomym, ja mam chwilowo dość czyszczenia ;)
Oj tak, w tym roku mam już zapasy spore :)
Widzę, że u Ciebie też urodzajny grzybowy rok :)
Tarta wygląda przepięknie. Uwielbiam takie dania!
Masa na bazie soku, na to bym nie wpadł. Do przetestowania na nadchodzace urodziny :)