Takie samotne filety trzeba szybciutko przerabiać - jeszcze dzień i będzie po filecie, śmietnik się naje :) Więc szybko rób sałatkę :D
Hihi, to się nazywa "polewa nigdy więcej"
Nie podawaj w osobnym przepisie :D
Polewa to był totalny niewypał, absolutna nowość i mój osobisty patent ( ale w smaku nawet niezłe ) - możesz się pośmiać. 3 pełne łyżki Nutelli rozpuściłam w miseczce nad parą. Dodałam ciut śmietanki do kawy (!) łyżeczkę masła, i pomyślałam sobie by dla połysku dodać łyżeczkę miodu (?). Nawet to się połączyło, ale przy smarowaniu jakby się zaczęło rozwarstwiać ( ale nie warzyć ) Po zastygnięciu miało konsystencję nutelli. Mimo wszystko Walentynki były bardzo słodkie i nie został nawet okruszek.
No, no, no! Akurat mi się plącze po lodówce samotny nieszczęśliwy filet!
Testujemy sery Dziugas - na razie jest bardzo smacznie. Do sałatki można użyć dowolnego twardego dojrzałego sera, którego smak lubimy - nie nadają się zwykłe miękkie sery.
Sezam czekał uprażony na patelni i zapomniał wskoczyć na zdjęcie, więc chociaż Wy o nim pamiętajcie, jeśli zdecydujecie się zrobić tę sałatkę. Polecam :)
No ślicznościowe! A polewa chyba kakaowa, prawda? Taką polewą strojone są sklepowe eklery - pychota :)
Niedawno gościły na moim stole, ale z +/- połowy podanych tu składników i nazwałam je mini - eklerki
Język mi się przyślinił do zdjęcia, mniam...
Kusicielka
Dzięki :D Są zwolennicy i przeciwnicy kotletów jajecznych - to rzecz gustu. Ja bardzo lubię. Pojawiają się u nas w domu regularnie co kilka miesięcy w różnych wariantach :)
Kotleciki jajeczne uwielbiam, ale nigdy nie robiłam z oliwkami, muszę spróbować.
Ślinka cieknie patrząc na zdjęcie :)
Ja faszerowane wolę kabaczki - mają inny niż cukinie smak - uwiebiam :)
No to ja zwolenniczką małych bananów nie jestem. jadłam zielone i czerwone - żadna z odmian mi nie smakowała. Wolę zdecydowanie żółciachy.
Większe cukinie dobre są do faszerowania - masz co wydrążyć i gdzie farsz upchać. A w te małe - jak zaczniesz wydrążać - to zaraz dochodzisz do skórki...No i farszu się ledwie co mieści.
O, bo te małe banany to osobna odmiana - mają dużo smaku w sobie!
Ja z dużych cukiń zwykle placki smażę :)
Szczerze mówiąc cukinie zawsze maleństwa kupuję. Te duże wpasione z domowego ogródka absolutnie mi nie smakują i jeszcze jestem tak zmanierowana,że wybieram te z jasno zielonka skórką . A w sprzedaży znajdziemy też mini-banany, super smaczne )) .