Odkąd wypróbowałam ten przepis pierwszy raz bardzo często do niego wracam.
Nasz kasztanowy koszyk też czeka na chwilę wolnego czasu - w minioną sobotę dozbieraliśmy duuużo świeżych brązowych kuleczek :)
O, bardzo się cieszę - i czekam niecierpliwie na fotorelację z efektów zabawy :)
Piękny ten kot!!! Będziemy robić:):):)
Świetny pomysł, tym bardziej, że poprzedni czwartek był dla nas dniem zbierania kasztanów, żołędzi i jarzębiny i teraz trzeba ten koszyk skarbów jakoś wykorzystać...
Dzięki za inspirację:):):)
nigdy nie robiłam...chyba spróbuje z Twojego przepisu :)
Cieszę się, że dynia znalazła zastosowanie i że ciacho smakowało :) Dziękuję za podzielenie się opinią na temat przepisu!
Dziękuje za pyszny przepis
, na pewno wykorzystam go nie raz bo już zaczynam robić sobie dynię w słoiku do tego pysznego ciasta żeby starczyło na długie zimowe wieczory
Tak, dobrze to określiłaś - dzieciaki lubią maczać w niej kromy chleba i pałaszować :)
Taka trochę rzadka fasolka po bretońsku, sposobem "bigos czy kapuśniak".
Uwielbiam fasolę w każdej postaci. Dzięki za przepis i na pewno wypróbuję.
Łoj tam, łoj tam - głupio było w silikonowych rękawiczkach kleić te kasztanowe ludki :D
Motyl .. trochę przerażony ,że już zima puka , czółka - różki super
. Jednak moja uwagę przykłuwają .. paznokcie to też dla Nas ?
Jejusiu jakie foto :) aż ślina leci