Bardzo się cieszę :)
Pasztet upieczony pięknie zastygł przez noc, dobrze się kroi, ale też można rozsmarować na chlebie,zapach pieczonego nieziemski, pyszny co tu mówić, będą powtórki i będę pamiętać o zeszklonej cebuli
.
Właśnie dusi się w garnku seler,ale nie doczytałam,że cebulę zeszklić, potarkowałam ją razem z selerem,mam nadzieję,że aż tak to nie ujmie na smaku pasztetu. Odezwę się jeszcze jak już całkiem upiekę i zastygnie dobrze..pozdr.
Bardzo dziękuję w imieniu syna ....pisanki może nie za piękne ...ale moje dziecko uparło się ,że będzie robiło samo .....bo to przecież jego praca ....ale pomysł świetny ! dziękuję :)
Ja nie przepadam za gotowymi masami makowymi, ale oczywiście można ją wykorzystać - o ile pamiętam wystarczy duża puszka na dwie roladki.
spróbuję zrobic na Wielkanoc.mam tylko pytanie czy można wykorzystać gotową masę makową i ewentualnie ile jej potrzebuje na dwa makowce?Dziękuję za odpowiedź.
Piękności :) Dzięki za komentarz.
Zrobię na pewno. W pierwotnej wersji od koleżanki były bez filetowania i leżakowania w oleju, czyli wyszło coś w rodzaju tzw.moskalików...
Dziś mój syn przygotowywał się do konkursu pisankowego ...wykorzystał Twoją inspirację pisanki ...
i zrobił jeszcze dwie inne ....
Dzięki za pomysły :)
Bardzo się cieszę, że rada okazała się skuteczna i polecam się na przyszłość :)
Wypróbowałam i faktycznie super sposób polecam z czystym sumieniem i mikrofalówką :)
Zdjęcie przedstawia dokładnie te śledziki, które robiłam w zalewie z powyższego przepisu. Tylko do zdjęcia wybrałam co kształtniejsze egzemplarze :)
Bardzo się cieszę, że smakowały!
Zrobiłam . Przepyszne . Zalewa dla mnie ma idealne proporcje .
Tylko moje wyglądają zupełnie inaczej , niż te na zdjęciu . Moje mają taki szaro - biały kolor .
Nie wiem , czy coś sknociłam , czy zdjęcie przedstawia inne śledzie ( wyglądają jak zwykłe solone ) ?
Nigdy coprawdaż jeszcze nie wypróbowałam patentu z cytryną choć o nim słyszałam.
Natomiast sprawdzony mam ten patent z octem. Choć walory zapachowe na pewno cytryna pozostawia lepsze ;)
Na dwie szklanki wody wlewam pół szklanki octu. To wszystko oczywiście w żaroodpornym naczyniu . Włączam mikrofale na 5 minut. PO wyłączeniu odczekać trzeba jeszcze kilka minut. Po takiej kuracji kuchenkę wystarczy tylko przetrzeć a wszystkie zabrudzenia pięknie schodzą.
Zrobiłam dzisiaj te pyszności, szybko i prosto. Własny farsz mięsny, małe pyzuchy... Pycha. Dziękuję za przepisik!!!