Cześć, Kolorowa - zaraz sprawdzę w necie, czy nie ma gdzieś instrukcji on-line, bo szczerze pisząc mam tyle czasu na przepisywanie instrukcji co kot napłakał :(
W każdym razie filozofii nie ma żadnej - wlewasz wodę do pojemnika na wodę, włączasz, wybierasz tryb dopasowany do potrawy, a jeśli czas jest za krótki albo za długi, możesz go podbijać lub skracać guzikami z plusem i minusem. Ot i tyle.
Wkn zgineła mi instrukcja obsługi parowaru. Proszę Cię napisz mi instrukcję obsługi. Pozdrawiam
ja już ususzyłam w ym roku pomarańcze,bardzo ładnie wygłądają.suszyłam przy uchylonych drzwiczkach.trochę to trwało ale zapach nieziemski w całym domu.pozdrawiam
Ja również suszę na pergaminie na grzejniku.Zapach który się roznosi dodaje energii i nastraja do przygowań światecznych,a jak się powbija w nie gożdziki zapach jest obłedny.
Oooo, jak na kotłowni na piecu, to na pewno ładnie się wysuszą. Nie zapomnij odwracać ich co jakiś czas, żeby równomiernie wyschły z każdej strony.
Dziś ja rozpoczęłam suszenie pomarańczy- ponieważ mam w domu piec położyłam je w kotłowni na piecu- efekty wkrótce :):)
mam do wieszania i na stół
Ta pierwsza tura wyszła Ci chyba lepiej niż mnie - wyglądają super apetycznie!
Różnie je piekę, ale najczęściej około 12 minut w piekarniku już nagrzanym do 180 st C (ustawienie góra+dół)
Nie podałaś temperatury i czasu pieczenia, a ja już zarobiłam ciasto;(
Swietne pierniczki, robię je już 3 raz z dziećmi. Naprawdę wyśmienite.Dzięki za przepis
Taki karczoch kusi, prawda? :) Moje drzwi od razu zrobiły się bardzej świąteczne - uwielbiam go. A jakie masz wianki? Takie do kładzenia na stół, czy do wieszania?
Ja dziś skusiłam się i kupiłam kilka form styropianowych w kształcie stożka - może zrobię jakieś karczochowe choineczki... o ile jakimś cudem zdążę...
no wielkie dzięki trochę sie naliczyłaś jestem pod wrażeniem co prawda mam juz trzy wianki ale chyba sobie zrobię takiego karczocha w ubiegłym roku miałam wenę na bombki karczochy to może w tym roku czas na wianki