Kochana, przekoniecznie! Ponieważ to się błyskawicznie robi :) Masz wzór etykiety jakiś prosty, pusty do wpisania nazwy dżemu, drukujesz, szybciochem wycinasz, a potem chlast prast maczasz w mleku i masz piękne słoiczki :) Na górę kawał papierowe serwetki, żeby nie wydawać kasy na ozdobne lny i kanwy.
Bardzo nie lubię słoików z resztkami sklepowych etykiet, na przykład po majonezach, które ktoś po prostu pobazgrał mazakiem, żeby było widać rok wykonania i co w środku siedzi ;)
O Boze, Kobieto ze Tobie chce sie to robic? Super...............ja tez kiedys bylam mloda i rozne cuda robilam.Teraz mi to dynda.
A to już jak się woli. Można dodać tuńczyka do sosu, ale czasem lubię zostawić go w ładnych kawałkach i kładę zimnego na gorący makaron i sos, posypując jakimś twardym serem żółtym.
Wkn a tego tuńczyka to do sosu wladowac czy prosto z puszki na makaron?
W tym roku też mam nakaz nazbierania leśnych jeżyn na dżem. Nie znoszę przecierać ich przez sito, żeby pozbyć się pestek, ale czego się nie robi dla najmłodszych, żeby pałaszowały z uśmiechem i brały dokładki :)
Uwielbiam jeżyny w każdym wydaniu, przepisy na pewno wypróbuje. Naleśniki aż się proszą by je zajadać :)
No niestety, pestek z czerwonych porzeczek można się pozbyć robiąc sok, przecier lub galaretkę, ale przy takich ciastkach trzymają się jak tonący brzytwy
Na szczęście ja tak lubię czerwoną porzeczkę, że pestki zupełnie mi nie przeszkadzają
Twoj pomysl............... moje dzielo!Jedyne co zmienilam .......dodalam do piany lyzeczke octu z figi.
Rzeczywiscie pyszne, ale te pestki z porzeczek,,,,tragedia!
Pewnie są pyszneeeeee
To u nas zamiast zaklepki była zasmażka :)
Niestety nie, moja babcia to raczej tereny poznanskie. Z tego co pamietam to tylko zaklepke, jako zasmazke do zupy ;)
Nie mówiło się tak nigdy na różne rodzaje tłustej okrasy w Twoim domu rodzinnym? To słowo zawsze używane przez moją babcię, gdy przygotowywała coś na bazie masła lub słoniny do pierogów lub klusek leniwych :) Dodam, że babcia była spod Warszawy.
Koty mają cudaśne łapki - uwielbiam te ich miękkie ruchy :)
Omasta? A coz to takiego?