Co do Stefana nic nie jest pewne. Akceptujemy go takim, jaki jest, ba, nawet kochamy. :)
Jesteś pewna, że Stefan jest psem, a nie kosmitą?
Fajowe. :) Stefan podzielilby sie ze mna, kazdy kawalek warzywa wypluwajac mi pod nogi, niewazne, czy podalabym mu jedzenie w najlepszej porcelanie czy pojemniku po lodach. ;) alez ten czas leci!!!
Bardzo się cieszę :) Dodaj fotkę efektu :)
Bardzo, bardzo ładne, a pomysł na pisanki z kaszą muszę wykorzystać
Ja myślę, że czuł się przede wszystkim skołowany sesją zdjęciową nad jedzeniem
Najlepiej wybrać gatunek sera, który zmieni się w lekko chrupiącą posypkę. Pieczone ziemniaki z ciągnącym się serem też są dobre, ale nie o to w tym wypadku chodzi :D
Ale przynajmniej poczuł się jak arystokrata
Bardzo lubię pieczone ziemniaki i często je serwuję. Piekę wówczas na jednym poziomie mięso, na drugim ziemniaki i szybko jest pyszne jedzonko. Jakkolwiek robię takie ziemniaki w różnych wersjach i z różnymi dodatkami, to jakoś nigdy nie dodawałam sera. Dzięki za nowy pomysł, w najbliższym czasie zrobię zatem z serem.
Tak dobrze na co dzień to on nie ma. Ze zwykłej miski jada :D
Szczęściarz Morelek,że takie żarełko na takim talerzyku spożywał
Widoki cudowne....
Nie inaczej :D
Niestety bidok tylko jeden kawałek tortu dostał na ludzkim talerzu (na potrzeby sesji zdjęciowej) - reszta trafiła do jego własnej wygodnej metalowej michy :D
to Pan Morelka świętuję drapany za uszyskiem ode mnie :)
To ja poproszę zdjęcia :)