Nie cierpię zgniatania czosnku, potem lupka i moje ręce ufaflane w soku czosnkowym. Pal licho lupka, ale zapach na rękach zostaje długo. Zdecydowanie wolę tradycyjne obieranie, nie stanowi wiekszego problemu.
Zresztą podobnie z cebulą.
Dużo większym problemem jest awokado albo mango. Mango większym.
No tak, tylko po co parzyć czosnek, skoro można z łatwością obrać go bez moczenia w wodzie :)
Ząbki czosnku wkładam do ciepłej (nie gorącej) wody, czekam jakieś 10 minut i skórka złazi jak ta lala:)
Fajny pomysł!
Zabki czosnku wrzucam do sloika, potrzasam chwile i gotowe. :)
Oj tak, cebula czasem bywa uparta, ale cebuli nie da się zgnieść tak jak ząbka czosnku :D
Spróbuję ..ale ja nigdy jakoś nie miałam problemu z obieraniem czosnku , częściej trafiam na upartą cebulę ..))))
Bardzo się cieszę :) Błyskawicznie ją wykonałaś od chwili dodania przepisu :D
Ja ją najbardziej lubię od razu po zrobieniu. Taką schłodzoną, która postoi kilka godzin lub całą noc w lodówce, lubię z kolei jeść z chlebem i wędlliną lub serem żółtym :)
Właśnie zrobiłam. Sałatka jest przepyszna!:)
No tak, nie ma to ja zapomnieć dodać do przepisu zdjęć etapu wykonania drożdżowych kwiatów - skleroza nie boli, tylko się naedytować trzeba :/ Ale już uzupełniam :D
No coś Ty, w życiu! Twoje komentarze uwielbiam, i tak sobie myślę, że nie jestem jedyna :)
Wkn, nie obrażaj się aby!)) Ja tylko skojarzyłam,ze podobne kiedyś jadłam, nawet nazwa mi się przypomniała, choć mineło z 30 lat, jak je jadłam))) Ma się tę pamieć!! Ale smak pamietam, to było pyszne!!!
To jest bardzo możliwe. Może powinnam nazwać te swoje pierogi Wariacja na temat soczewiaków. Mój przepis, choć autorski, jednak nie jest oryginalny. No, w każdym razie pierogi z soczewicą, cebulą, fetą i batatem są przepyszne :)
Nie wiem, czy mi się zdaje, ale soczewiaki to chyba tradycyjny przepis pochodzący ze wschodu. Wiem, że jest popularny na Podlasiu i na Suwalszczyźnie, na Litwie. Ja próbowałam takich pieczonych soczewiaków w Wilnie na wycieczce. Były pyszne. Dzięki za przepis. Na pewno wypróbuję.
majolika, Ty jesteś niesamowita - jesteś kopalnią wiedzy o tradycji, kulturze i tradycyjnych kuchniach - poważnie piszę!