Uszka zrobione i zamrożone, wyszło mi 165 sztuk. Ugotuję dopiero w wigilię. Oto one :)
najlepiej dodac do gotowania lyzeczke oleju wtedy jest gwarancja ze sie nie skleją.
pieknie wygladaja i napewno są smaczne.
Dzięki za przepis!! Nareszcie biszkopt wyszedł jak marzenie!!! Rodzinka zachwalała moje cukiernicze zdolności!! pozdrawiam:))))
ekstra superowe parowki jakie jadlam ,corce tez smakowaly,zostawilysmy dwa dla meza jak wroci z pracy:))chcialam wkleic zdjecia lae niewiem jak?
Droga Doroto40 znalazłam już przepis którego szukałam a oto jego zdjęcie i adres przepisu http://www.wielkiezarcie.com/przepis27223.html
Pozdrawiam Cie gorąco sygulka
a ja znając możliwości mojej rodziny zrobiłam od razu z podwójnej porcji:) i całe szczęście:)
pyszniutkie ciasto, bylam w szoku ze mi wyszlo bo nigdy mi sie nie udawalo niczego upiec!! Robilam juz dwa razy raz z sliwka, drugi z jablkiem mniam mniam acha do kazdego dodawalam rodzynek.W domu sie zajadali!!
Sygulko bardzo ładne ciasto.Cieszę się,że Ci smakowało.Mam nadzieję,że trafisz jeszcze na to , którego szukasz.Pozdrawiam dorota40.
A oto moje dzieło
1. tak mi wyrósł biszkopt ( super przepis pierwsza klasa)
2. a tuaj juz ciacho skończone
Droga droto40 to jednak jeszcze nie to ciasto na które szukałam przepisu ale bardzo podobne . A i zdjęcia nie są najlepszej jakości bo aparat mi padł i została mi juz tylko komórka . Pozdrawiam gorąco Ewa
Dorotko szukałam tego przepisu ! jadłam to ciacho niedawno na weselu i stasznie ale to strasznie mi smakowało ! A teraz przez tę aferę z kopiowaniem ciast znalazłam przpis na tę ptsznośc . W sumie to dzięki Irmie odnalazłam ciebie z twoimi przpisami . Dzieki bardzo i pozdrawiam !
Bardzo dziękuję za piękne zdjęcia.Tydzień temu piekłam to ciasto z jeżynami i śliwkami. Wyszło i smakowało ok.Mam nowy patent, a mianowicie na wierzch daję lukier z cukru pudru i cytryny.Niedość,że ładnie wygląda, to jeszcze dobrze smakuje.Pozdrawiam dorota40.
Gorąco polecam to ciasto
Palce lizać! Ja do KREMU II dodałam jeszcze "Śnieżkę", oczywiście niecałą. Mmm... Pozdrawiam i gratuluje pomysłowości :)
Wczoraj zrobiłam te kotleciki na obiad no i oczywiście wyszły PYSZNIUTKIE
Ja już dawno nie lepiłam pierogów ze względu na ich pracochłonność,ale teraz znając już twój sposób,chyba będę musiała za to zabrać.