Mama, która nie wierzyla w moje umięjętności kulinarne wypytywała się jak zrobilam tak pyszne uszka :)
Sposób sprawdzony i, przynajmniej w mojej rodzinie, stary jak świat. Nigdy inaczej nie lepię pierogów jak tylko w ten sposób. Mój małżonek próbował przekonac mnie do wykrawania krążków szklanką, ale jak zobaczył, że można szybciej i ekonomiczniej lepić pierożki, tak po dzień dzisiejszy lepimy je w/g opisanego wyżej sposobu- co by nie powiedzieć , sposobu mojej babci
W podobny sposób lepiły pierogi moja babcia i prababcia..nie robiły tylko wałka a odrywały po kawałku od całości. I pierogi wychodziły Im, jak malowane!
EUREKA!! Teraz to jest moj nowy sposob, duzo szybszy i od tej pory jedyny na lepienie pierogow! Dla odmiany mnie wygodniej jest rozwalkowywac kolka, ale lekko podluzne, ale nie o ksztalt tutaj chodzi tylko o to, ze nie trzeba sie meczyc rozwalkowujac ta ogromna plachte ciasta i wykrawac, lepic i wykrawac, walkowac i wykrawac itd, itd... Serdeczne dzieki- jak to dobrze czasami kogos posluchac i podpatrzec!
Ja robię bardzo podobnie, ale nie tracę czasu na wałkowanie kulki w rękach tylko łapię tak odcięty kawałek "za jego obwód" lekko naciskając układając jego kształt na okrągło a następnie kładę go odciętą stroną (czyli tą bez mąki) na sporą ilość mąki i dociskam lekko. To samo z drugiej strony. Robię to za jednym zamahem na dwie ręce :)
W efekcie jest taki gruby placek gotowy do rozwałkowania :)
Zrobione! Przepisa super. Polecam
Mam pytanie, chcę wykorzystać ten przepis na pierogi i uszka, uszek potrzebuję na trzy dorosłe osoby a pierogów na cztery, jak myślicie, czy wystarczy z jednej porcji podanej w przepisie? Jak będę miała nadwyżkę, to nic nie szkodzi!
To jajko to do goracego farszu?.Boje sie ze sie zetnie
Uhu, zabieram się za te uszka... Jak zrobię, na pewno napiszę. Zapowiada się prosta robota, więc tylko część weekendu będzie zajęte :) Pozdrawiam
Pychotka uszka :) Przepis polecam. Bardzo łatwo przygotować:0
Sposób szybki i prosty, a jaki efekt!!! A po oglądnięciu szczególnie ostatnich fotek, aż ślinka cieknie! U mnie w domu zawsze się robi pierożki tym sposobem:) Pozdrawiam:)
Robie podobnie, moja mama tak robila tylko ze walek jest grupszy i kroje krazki i je walkuje ,mysle ze takie pierogi sie robi znaczniej szybciej niz szklanka.Polecam
Moja Babcia robi tak samo i też sobie chwali ten sposób;) Pozdrawiam ;)
Bardzo sprytny pomysł....jeszcze nie próbowałam ale z pewnością zacznę tak robic pierogi.Świeta sie zblizaja więc będzie okazja
pyszne, jest dobre bo nie jest za suche ,za słodkie, zbyt kruche itd. dla mnie wyśmienite!