Jutro zrobię te kopytka i dodam opinię domowników. Pozdrawiam
przepis na biszkopt czekoladowy jest super, wyszedł mi pulchniutki, masa z niebieskim mlekiem ma niepowtarzalny smak, biszkopt nasączyłam mocną kawą i efekt końcowy był super, zrobiłam też polewę z własnego przepisu, bo ta z torebki strasznie się kruszy przy krojeniu
Zrobilam dzis,maz wroci to zjemy a synek bedzie sie przygladal.Za piec lat bedziemy wszyscy rozkoszowac sie smakiem i aromatem.POzdrawiam
Tak jak Santella biszkopt upieklam ze swojego przepisu ale masa pychotak. Po placuszku nie ma sladu. Goraco polecam ten przepis.
zapomnialam dodac, ze sa bardzo proste w wykonaniu. nawet latwiejsze od niektorych plackow.
zrobilam je i sa przepyszne!!!!! zamiast wafli dałam ...platki kukurydziane...:D...pyszne!! mnie osobiscie baaaaaaaaaardzo przypominają firmowe rafaello....:-) aa no i nie zdąrzyłam zrobic zdjecia :D pozdrawiam papa!
Ciasto bardzo,bardzo dobre.Niestety, nie udało mi się kupić budyniu orzechowego, więc dałam śmietankowy ,ale i tak smak ciasta jak dla mnie bombowy:):)
Było to pierwsze danie z WŻ jakie wypróbowałam i wszystkim gorąco polecam!!!! Pyszota!
Pascha doskonała w smaku, bardzo delikatna. Robiłam trochę inaczej, na gotujące się mleko wlałam masę śmietanowo-jajeczną i podgrzewałam do momentu wytworzenia się twarożku ok. 10 min, polecam
do tej wody to dodac wiorki i mleko - wymieszac, potem maslo(miekkie??) - wymieszac i na koncu wafle juz do tej masy?? no bo jakby sie dalo wszystko na raz to by sie wafle rozmoczyły w wodzie...prosze odp. z gory dziex...:)
przepis wbrew pozorom łatwy; zrobiłam z połowy porcji, ale gdy twarożek zaczął się pojawiać od razu pożałowałam, że nie zrobiłam z całości:) Teraz Pascha odpoczywa w lodówce...mam nadzieję, że jutro będzie pycha. WESOŁEGO ALLELUJA!!!
Jamaico ! właśnie upiekłyśmy z mamą twoją babkę,wyszły nam 2 z twojego przepisu! a co za zapach.jak smakowały napiszę po świętach.
pozdrawiam .
A ja wykorzystałam tylko przepis na babeczki (mam swoj ulubiony dodatek) Super proporcje - super babeczki.
Wyszły takie jak chciałam, zatem na stałe wchodzą w kuchenny repertuar!
Dziś powtarzam, znowu ze swoim nadzieniem ale obiecuję kiedyś spróbować mandarynkowe :)
przepyszna!!! i jaki prosty przepis!!!