Mam nadzieję,że mimo tej drobnej przeszkody smakuje wybornie :) Koniecznie się odezwij!
Dziś podałyśmy je z mamą na obiad do zupy cebulowej i miały większe powodzenie niż sama zupa ;) Super prosty i co jeszcze ważniejsze super smaczny przepis!!!
Wprawdzie piekło sie prwie godzine bo wczesniej sam srodek byl mokry ale wyglada smakowicie pachnie pieknie a jak smakuje zobaczymy jak wystygnie)
Miód jak najbardziej może być sztuczny, a biszkopty te malutkie, okrągłe. Chociaż jeśli użyjesz tych długich, cienkich też powinno być ok. Napewno wyjdzie Ci nie tylko śliczne, ale też baaardzo smaczne ;)
Ilka76- bardzo, bardzo się cieszę że smakowało i że tak pięknie wyglądało :D
Jamaico w końcu zrobiłam ciacho i wyszło super! Użyłam 60ml śmietany 36% i trochę mniejszej blaszki.
Nie mam pojęcia... I szczerze mówiąc nie za bardzo rozumiem czemu o to pytasz. Przecież w przepisie nie ma 1 szklanki wiórków tylko wszystko jest właśnie w dag podane!
mam pytanko male ile dag wiórek kokosowych wchodzi do jedniej szlkanki
A ja dziękuję za taki miły komentarz :)
Super,że Wam smakowało. To danie ma jeszcze jedną zaletę o której nie wspomniałaś- jest bardzo sycące, więc na taką obiado-kolację jak znalazł :D I zgadzam się z Tobą,że dobrze doprawione jest dużo lepsze niż w wersji łagodniejszej. Jednak są pewnie osoby, które wolą łagodniejsze smaczki, więc kazdy musi zrobić to tak, jak mu kubki smakowe podpowiadają :D
Cieszy mnie to :) I mam cichą nadzieję,że w tym zeszyciku znajdzie się kiedyś jeszcze jakieś ciasto z mojego zbioru ;)
Jamaico, powiem Ci, ze dzis ciacho jest nawet lepsze niz wczoraj. Mniam, zjedzona juz połowa. I rzeczywiscie, teraz masy juz sie nie rozjezdzają!Przepis juz znalazł miejsce w zeszyciuku z ulubionymi ciachami.
Twoja wersja podoba mi się zdecydowanie najbardziej, Stokrotko!!! Kiedyś będę musiała wypróbować, ale ponieważ podobnie jak Ty mam w domu małoletnich, też muszę to odłożyć na nieokreśloną przyszłość :D Pozdrawiam ciepło :)
Wiedziałam,że tak będzie, Pączuszku ;) Uważaj, bo po pierwszym razie rodzina będzie Cię cały czas nękać o następny :) Wiem z doświadczenia... Pozdrawiam!