U nas w domu oponki z białym serem nazywamy "serzakami". Wczoraj, z racji tłustego czwartku, postanowiłam je usmażyć. Zdradziłam jednak przepis rodowy i zmajstrowałam Twoje oponki, eNko. Wyszły bardzo smakowite i mięciutkie. Nie wiem, jak smakują, kiedy poleżą dłużej, bo nic już nie zostało:)
Mirku mięsa do gołąbków nie smaży się wcześniej. Ja próbuję niewielką ilość, właściwie to bardziej oblizuję palce, i smak wyczuwam. Nie ma co się obrzydzać, przecież tatara też jemy z surowego mięsa;)))) Pozdrawiam
Mam pytanie mięso wcześniej należy przesamżyć ? No bo jak mam surowe kosztować ?
Oponki przepyszne, mnie z tej porcji wyszło 50 oponek, polecam ;)
Bardzo się cieszę, że smakowało:) A zdjęcia... przepyszne:))))
Wlasnie dzis zrobilam. Sabia podala mi link do twojej potrawy.Dziekuje bardzo za przepis!! Pychotka!! A tak wygladalo:
dalam brokuly i brukselke , tak przygotowane do piekarnika efekt koncowy-przepyszne!!
Dziw nad dziwy! Spróbowałam numeru z pestką - wrzuciłam ją do miseczki z pastą, włożyłam na noc do lodówki i ..... wcale nie sciemniała!!!! Czy ktoś wie jak to działa? Może pestka wydziela jakieś związki chemiczne, czy coś w tym rodzaju?Pascal kiedyś w swoim programie mówił że awokado jest głupie, i jak jest pestka, to myśli, że jest całe i nie ciemnieje
Ciasteczka zostały pochłonięte expresowo, zrobiłam z papryką, przyprawą do kurczaka i solą czosnkową. Pyszna przekąska !
Rogaliki są wspaniałe, zrobiłam z połowy porcji ale to mało, zjedliśmy bardzo szybko. Przepis super. Pozdrawiam autorkę- dzięki eNka.
Rogaliki sa przepyszne wczoraj zrobilam i juz sa zjedzone pierwszy raz robilam ciasto drozdzowe topione warto bylo przepis wedruje do ulubionych. Pozdrawiam.
Pasta bardzo dobra ,pestka jest w wodzie. Napewno zrobię jeszcze nie raz.
Mojej jeszcze troszeczkę w lodówce zostało, ale pewnie już niedługo bo zasmakowałą wszystkim domownikom. Choć się Malućki smiał z mamą że jakieś eksperymenta kulinarne robię to jednak gdy skosztowali to im zasmakowała. I się nie dziwię bo jest bardzo dobra.
Nie odkryję nowego lądu,jesli powiem,że pasta jest przepyszna .Niedługo z pewnością powtórka. :))
bardzo dobre,wszystkim gorąco polecam -(ja dodaję jabłka pokrojone w cieńkie plasterki)-pozdrawiam
Ja też skusiłam się na tą pastę. I naprawdę był warto. Zjadłam sama prawie cały chlebek, taki mały, z tą pastą. No ale chociaż mam wytłumaczenie, że muszę jeść za dwoje:-))) Pyszna. Dzięki za przepis. A pestka czeka sobie zanurzona w wodzie.