Ja tez piekłam już te ciasteczka i tak jak basilek przyznam ,iż są świetne.Wyszło ich bardzo dużo ale znikły expresowo.Ja posypałam je brązowym cukrem.
Ciasteczka świetne! Piekłam je na Święta i część posypałam cukrem kryształem wymieszanym z dużą ilością cynamonu, a część cukrem wymieszanym z cukrem wanilinowym. Leżały dość długo w pudełku plastikowym do przechowywania żywności i nic nie straciły na smaku. Dziękuję za ten przepis. Na stałe zagości w mojej kuchni. Pozdrawiam.
Bardzo ciekawy przepis czeka na swoją kolejkę! Pozdrawiam serdecznie!
Zostały mi białka po upieczeniu faworków i upiekłam ten sernik.Jak był w piekarniku wyrósł 2 cm ponad blachę ale potem te 2 cm upadł.Mimo to był pyszny bo już go nie ma-lekki,delikatny-pycha.Pozdrawiam autorkę przepisu.
dzisiaj zrobiłam po raz drugi ten sernik i jest przepyszny,na wierzchu zrobiłam kratke i wygląda bardzo ładnie,tylko nie wiem dlaczego mi opada,chociaż nie otwieram piekarnika,zostawiam po upieczeniu w piekarniku,dopiero jak wystygnie to wyciągam,proszę o radę,pozdrawiam Anna
Zrobiłam masę z 1,5 porcji i wyszło przepyszne, dużo sera! Dziękuję za przepis!!!
Przepis jest świetny! Wykorzystałam go do zrobienia kremu i wyszedł super! Żadnych grudek, puszysty, aksamitny. Bardzo dziękuję za przepis i pozdrawiam!
Poraz kolejny upiekłam ten sernik jak zwykle wspaniały, delikatny smak!!!
Pyszniutka ta masa - długo się ją robi, ale warta jest zachodu! Nie wiem tylko czy wafle wytrzymają do jutrzejszego popołudnia, bo juz połowy nie ma... :-/
Ja dopiero teraz upiekłam piernik,tak jakoś na święta było za dużo tego wszystkiego:):)wyszedł mi wielgachny ,zrobiłam 4 warstwy.Przełożyłam go masą orzechową.W smaku ..........anielsko dobry.
Pyszny i wspaniały:) Piecze się prosto i szybko, ja tez użyłam masy makowej gotowej tylko dodałam do niej jajka. Naprawde warto spróbować smakuje jak najprawdziwszy makowiec:)
Zrobiłam ten sernik i nie żałuję :)
Oczywiście jak zawsze zmodyfikowałam nieco przepis dodając mniej cukru do sera i piany (ok.1/2 tego co w przepisie, a i tak wyszedł słodki, ale nie za słodki). Ciasto w całości dałam na spód (zapiekłam je ok.15 min przed wylaniem na nie masy serowej), a sernik polałam polewą czekoladową (margaryna, cukier, kakao,woda)
Piana (z ok.14 białek, bo tyle miałam) jak zwykle nie ubiła mi się "na sztywno", ale i tak wyszło fajnie.