Popełniłam z Twojej ekstazy muffinki , suuper puszyste . Dodałam aż 2 łyżki mąki i pierwsze 12 szt. to sam puszek - pianka czekoladowa , nastepny wsad do piekarnika to 9 szt mocnoooooo czekoaldowych z tym charakterystycznym kleksem czekoaldy w środku .. miaaaaamniscie )) Za sugestią jubliera białka ubiłam z cukrem na puch , dodałam zółtka , na koniec masę czekoladowo - tłuszczową .. ! Pooooolecam szybko i mniamniście .. )))
Zrobiłam są pyszne :) mąż bardzo je lubi:) następnum razem dam więcej cynamonu:) mąż proponował żeby dać też trochę starkowanych jabłek:) POLECAM
Ja upiekłam to w formie do muffinek. Wygodniej mieć tak jedną sztukę do ręki, jak dla mnie. Moje dzieciaki się tym zajadają. Córka, która nie lubi gorzkiej czekolady, mówiła, że są pyszne. Jak by ktoś się zastanawiał czy można mrozić to można, bo ja wczoraj spróbowałam jedną zamrozić i dziś jest tak samo pyszna
.
Ciasto jest przepyszne, poprostu idealne! Polecam również na ciepło z gałką lodów cytrynowych.
Zamiast masła dałam KASIĘ. Czekolada Lindt'a 70%. Dziękuję, holly, to cudne smakowo odkrycie :)
Musi być koniecznie masło? KASIA za chwilę mi się terminuje i jej chciałabym użyć, robił ktoś tak?
Mogę zastąpić płatki owsiane błyskawiczne zwykłymi?
Ciasto robiłam trzy razy i za każdym wychodzi pyszne! Wypróbowalam wersję oryginalną - ściśle wg przepisu, wersję z czekoladą deserową, a tym razem powtórzyłam z gorzką, ale zrobiłam polewę z mlecznej i posypałam płatkami migdałów. Goście byli zachwyceni. Polecam!
Boski! Myślę że jak każdy miałam obiekcje co z tego wyjdzie, ale piernik przerósł moje oczekiwania! Najbardziej zaskoczył mnie tym że nie był suchy. Myślę że to będzie moja kolejna obowiązkowa pozycja na bożonarodzeniowym stole. Wyszły mi dwie długie keksówki, na dodatek wysokie z wielką górką, bo zwiększyły swoją objętość dwukrotnie
Ja też piekłam piernik po raz pierwszy,jestem zachwycona.Przełożyłam powidłem i masą orzechową rewelacja.............................
Pierniczyłam po raz pierwszy, ciekawa, co wyjdzie. Dojrzałe ciasto podzieliłam na pół i upiekłam 8 grudnia dwa różne pierniki. Jeden bez przekładania, w całości, zrobiony w keksówce, drugi w postaci placków. Piernik w smaku był bardzo dobry, ale ten keksówkowy wyszedł suchawy (ale nie twardy), mimo,ze leżał przeszło 2 tygodnie zawinięty w ściereczkę i reklamówkę, a ostatnie 3 dni obłożony był ćwiartkami jabłka.
Wersja plackowa wyszła dużo lepiej. Bałam się, ze warstwy ciasta będą za cienkie i rozwałkowałam jeden wielki placek (połączony z 2 kawałków) na kwadratowej blasze z piekarnika. Wyrastanie przeszo moje oczekiwania, placek miał w najszerszym miejscu ponad 3 cm! Ciasto podzieliłam na 3 częsci i zawinęłam w ściereczkę i reklamówkę. Zmiękło pięknie, bez żadnych dodatków. Następnym razem rozwałkuję cieniej i zrobię 4 warstwy, będzie idealnie.
Obydwa ciasta dekorowałam polewami z czekolady wg przepisu Alidab.
Po raz pierwszy robiła ten piernik i jest wyśmienity, zostanie już u nas w rodzinie jako świąteczna tradyzja, będę go piekła co roku na Boże Narodzenie :)