Pyszne! Dodałam jabłka i banany.
Paolo! Dziękuję za miły komentarz , wszelkie dodatki do jabłek mile widziane. Myślę nawet , że jabłka macerowane w rumie i soku z cytryny mogą stworzyć niepowtarzalny smak prostego i szybkiego jabłecznika . Pozdrawiam serdecznie ))
Teraz mogę się wypowiedzieć, torcik bardzo smaczniutki, krem w smaku przypomina budyniowy, ale............póki nie upiekłam to się nie wypowiadałam, bo prawie zawsze nowy przepis robię dokładnie jak jest napisany. Miałam wątpliwości co do samego biszkoptu, bo wg mnie jest w nim za dużo mąki i cukru na tą ilość jaj, wyszedł bardzo słodki ,ale to nie problem, bo krem nie jest za słodki więc w smaku wszystko gra. Po przeczytaniu przepisu zastanowił mnie czas pieczenia, jeszcze nigdy nie piekłam biszkoptu tak krótko (no chyba z 2 jaj) i moje obawy się sprawdziły, po 25 min. pieczenia na moim biszkopcie z góry zrobiła się skorupka jak w bezie, a środek był płynny, w sumie piekł się co najmniej 50 min, a i tak do samego końca nie był dobrze upieczony, środek trochę się zapadł i jak go przecięłam to na środku był bardzo cieniutki tak że musiałam ostrożnie smarować go powidłami (bo tego użyłam zamiast dżemu), a o nasączaniu to mogłam zapomnieć. Nie wiem może to wina nowej tortownicy, bo ostatnio jakoś też biszkopt musiałam piec dłużej niż zazwyczaj w nowej tortownicy. Torcik robi się szybciutko i naprawdę jest bardzo pyszny,więc na pewno jeszcze raz spróbuję. Trochę mi wycinanie tych serc wyszło krzywo, ale postaram się poprawić.
Po prostu PYCHA !!!! Farsz zrobiłam dzień wcześniej, cudowny był, a w komplecie z papryczkami, no palce lizać :) Będę polecała przepis dalej, dzisiaj smakowało łącznie 9 osobom :) Dla tylu robiłam :D Pycha !!
Ciekawy i dość prosty przepisik. Boczek wyszedł dość smaczny, choć trzeba uważać, bo woda dość szybko wyparowuje.
Pyszna, prosta i szybka. To już wiesz, dlaczego bardzo lubię zaglądać do Twoich przepisów :)
Do jabłek i kruszonki dosypałam po przysłowiowej szczypcie przyprawy, którą dostałam od koleżanki z Holandii, a jest fajną mieszanką cynamonu, goździków i innych cudów do ichniejszych speculaas. Mnie wyjątkowo smakuje nie tylko przy piernikach, ale przy szarlotce właśnie. Twoja się udała super! Aromatyczna, jak trzeba. Panowie pochłonęli kibicując naszym siatkarzom pół blaszki ;)
Odpowiem od razu na oba wpisy - margaryna nie musi być prosto z lodówki, a ciasto nie kruszy się w rękach, tylko jest takie klejące bardziej :)
Z doświadczenia też wiem, że ciasto nie wyjdzie na kiepskiej margarynie :)
Przepis sprawdzony, wykonany z pewnymi modyfikacjami. Z przypraw dodałam jeszcze sól, pieprz ziołowy, paprykę w proszku, gałkę muszkatołową. Lubię bardziej wyraziste potrawy w smaku. Ograniczyłam się tylko do dolania 1/2 litra wody. Podałam z ryżem ugotowanym na sypko.
ciesze sie :)
Krystyna.... to chyba zależy od śliwek.Jedna partia tych dużych ze szczepionych drzewek nie przypaliła się, ale te tradycyjne i owszem.....
bardzo smaczne:)
Zrobilammto danie nieco zmieniajac proporcje. Danie bardzo fajne i smaczne. Polecam.
Do Makusi: Tak, odczekałam te wymagane 24 godziny a nawet ciutkę więcej. Smutno mi jak cholercia. Śliwki puściły sporo tego soku, więc dziwię się, czemu tak szybko się przypaliły? Widać nie mam do tego przepisu szczęścia.
właśnie zagniotłam ciasto i wyszła mi klucha:(pewnie dlatego że margaryna była w temp.pokojowej)teraz jest w lodówce,da się jeszcze uratować?ech marna ze mnie kucharka:(