Słonecznik pieczemy w piekarniku jako blat bo mam wątpliwości czy to się uda ?
Ekkore ! Cieszę się ,ze sernik udał się i smakuje. Muszę jednak stwierdzić ,że stworzyłaś swój autorski i .. bardzo dobrze ![]()
Naturalne serki mają różną kwasowość dlatego wymagają więcej cukru.
Spód niekoniecznie musi być ale ja zawsze asekuruję na dno tortownicy folia spożywcza i podkład .
Zmiana masła na jogurt zmienia smak (jadam też na jogurcie ) ale nadal sernik zachowuje puszystość tracąc swój delikatnie maślany smak .
Nie piszesz nic o żółtkach (zazwyczaj wywołują panikę połączoną z obrzydzeniem
).Dodałaś czy pominęłaś ?.
Zrobione. W wersji kawowej z nutą waniliową i kardamonową, w polewie czekoladowej. moja wersja wymaga jednak trochę dopracowania.
Po pierwsze zrobiłam bez spodu - może błąd, a może amerykańska żelatyna słabiej ściąga (bo masa była relatywnie gęsta, nawet zastanawiałam się po co mi żelatyna). A może brak cierpliwości - okaże się jutro, jak postoi całą noc. W każdym razie masa nie była sztywna, tylko wiotka. Taki wackel peter. Dawała się kroić na porcje - ale chyba powinna być sztywniejsza
po drugie - u mnie zmiana masła na jogurt.
Po trzecie - chyba jednak trzeba więcej cukru niż 3/4 szklanki, ewentualnie po czwarte - polewa była z prawdziwie gorzkiej czekolady - kupiłam z ciekawości, kiedyś trzeba było zużyć - i mimo dolewania mleka i dodawania cukru (może za mało) gorycz dominowała.
To do poprawki. Ale generalnie - przepyszny sernik, delikatny, rozpływający się w ustach.
Dziękuję za przepis - bo gdyby nie on, moja wyobraźnia nie zaczęłaby kombinować
rewelacyjny przepis, mufinki mięciutkie, pachnące, super!
Ja bym piekarnik uchyliła - w zamkniętym piekarniku zbyt długo będzie się utrzymywać wysoka temperatura, czego efektem może być przesuszenie sernika, a tego raczej nie chcemy. Chodzi raczej o to, żeby sernik nie doznał drastycznej zmiany temperatury z wysokiej na niską i przez to mocno nie opadł. Jeśli zostawimy go w piekarniku z leciutko uchylonymi drzwiczkami, temperatura będzie spadała wolniej, a sernik pozostanie zarówno wilgotny i bardziej puszysty.
Warto też, podobnie jak w przypadku biszkoptów, surową masę na sernik (o ile nie jest oczywiście zbyt leista) nakładać z lekko górką pośrodku - po upieczeniu opadnie część środkowa i mniej więcej zrówna się z brzegami, które trzymają się blachy i mniej opadają.
Mam nadzieję, że trochę pomogłam :)
Ciasto zarobiłam z małym poślizgiem,bo w tym roku miałam w planach inny piernik,ale niestety rodzina się domaga.Skorzystam też z przepisu na masę orzechową,bo czekoladowo-śliwkową mam w słoiku.
Trochę kosztowny ten pasztecik,ale wyszło go dość sporo,dwie długie keksówki i jedna mniejsza.Część będzie na Świątecznym stole.Dodałam więcej płynu i wołowe gulaszowe,bo szponder widziałam tylko z kością,nawet nie wiem czy jest bez kości?
W jakiej temperaturze piec żeberka ?
To ile tego wywaru trzeba dolać lub jaka ma być konsystencja surowego pasztetu? To będzie mój pierwszy raz z pasztetem, będę wdzięczna za pomoc :-)
Autorka przepisu pisze "Po upieczeniu nie wyjmować z piekarnika
- sernik stygnie w piekarniku!!!": mam pytanie - przy zamkniętym czy uchylić/otworzyć
?
Natknęłam się na ten przepis przeglądając komentarze,dzisiaj zrobiłam po kilku godzinach w lodówce ,próba i wyszły bardzo smaczne.Na święta powtórka
Iwett,nie mam pojęcia.Powodzenia życzę.Być może,być może będzie dobrze.![]()
Aleeee,mam obawę,że masło się wtopi w mięso.Mielone to nie to samo,co filet.
ale jak dam zamrożone masło pomieszane z serkiem topiony, ziołami i czosnkiem to może masło się ytrzyma , przecież długo się nie smaży........a zresztą zobaczymy.:)
Iwett,ja z masłem robiłam tylko te "dewolay"Do tych krokietów dawałam ser zółty.Jakby wyszło coś nie tak,nie bij,proszę.....![]()
Wydaje mi się,że jakby dodać masło do środka krokietów,to ono się za szybko wytopi i nie będzie żadnego dobrego efektu.
Spróbuj z serem.
Fajny Jolu pomysł z tym masłem w środku .....do tego koperek albo natka. Można też serek topiony. W niedzielę robię. Super danie!