ciekawa temperatura pieczenia, jeszcze nigdy tak nie pieklam bo myslalam ze kruchy spod potrzebuje wyzszej temperatury. Znow cos nowego Teresko!
Jesli uważasz że to za dużo, mozesz sobie zmniejszyć jego ilość, ale ja tak robię,od kilku lat.i nic mi się nie karmelizuje, a po dodaniu do śliwek... które przy pasteryzacji puszczają sok.. robi się smaczny syrop.
Dziękuję za odpowiedź. W moim przypadku musiałabym chyba dodać ze 3 kg cukru. Ale nie poddaje się i przy następnym torcie zrobię jeszcze raz. Pozdrawiam :)
dołączam do zachwytów :!!!!! CUDO!!! ----extra pomysł!!!!! pozdrawiam
Mam wielką ochotę na te kotleciki, ale mam też pewną wątpliwość - czy te filety mogą być rozmrożone a następnie gotowane, czy ta ryba się nie rozleci w garnku ???
proszę bardzo.! też czytałam przepisy Ojca Grzegorza w jakiejś gazecie (tylko nie pamiętam jakiej?) tylko do ciasta ziemniaczanego nie dodaję już oleju---tylko jajka roztrezpane w mleku--do tego trzeba zetrzeć ziemniaki ,dodać mąkę---tez nie ciemnieją...
można bez cebuli--na słodko posypane cukrem pudrem lub z drzemem..
czy to na pewno ma byc az kilogram cukru? ja kilogram dawałam na 8 kg śliwek do powideł. Po za tym obawiam się że 4 szklanki cukru(czyli kilogram) nie rozpuszcza się w 2 szklankach wody, raczej sie skarmelizują po zagotowaniu. Prosze o pomoc, bo ogólnie przepis jest ciekawy a ja mam jeszcze 10 kg niewykorzystanych pieknych wegierek:)
ASTI najlepiej jest robić za każdym razem świeżą miksturę.. jej właśiwości są wtedy pewniejsze. Zresztą z 1 czy dwóch luiści dużo tego nie wyjdzie. No chyba, że chcesz przetrzymać nie dłużej jak 14 dni, to wtedy w buteleczce szczelnie zamknietej... i w lodówce...
tak wygląda, wcześniej nie dodało się zdjęcie ;)
droga karusiu ja uwielbiam piec i robic różne smakołyki robiłam kiedyś w ciastkarni teraz siedze w domku z małym synkiem i robie takie pyszności dla mężusia ,dla mnie to sama radość coś zrobić pozdrawiam
wyniki mojej porannej pracy ;D bardzo ciekawy przepis, zobaczymy, czy posmakuje domownikom ;) pozdrawiam.
Pyszne to leczo. Mojej rodzinie przypadło do gustu i to bardzo. Początkowo myślałm ,że za jest za kawaśne ,ąle po dodaniu kiełbaski wszystko jest ok. Mam nadzieję ,że nie zepsuje się w słoikach. Myślę zrobić jeszcze jedną porcję.