zupka z kosmity - super intrygująca nazwa , trzeba spróbować jak smakuje , ale dodałabym tu jednego ziemniaczka albo trochę ziemniaków w proszku , wypróbuję i dam znać
Właściwie kotlety już od dawna są w moim domowym menu. Wszyscy je bardzo lubimy. Zauważyłam jednak, że przepis nie ma zdjęcia więc wstawię może kogoś zachęci do wypróbowania :))
dzisiaj są ostatki i dlatego znów zrobilam pączki z twojego przepisu wyszły jeszcze lepsze niż te pierwsze i powiem tak lepszych pączkow nigdy nigdzie nie jadłam moja , mama tez piekła w zeszłym tygodniu i wyszły wyśmienite.Jeszcze raz dziękuję za cudowny przepis.
Looooooool, poezja smaku, rybka re we la cy jna.
Napoczatku watpilam, ryba z makaronem?! Ale ten zestaw jest wart grzechu, polecam serdecznie i nastale wpisuje w moj repertuar.
Przepis rewlacyjny, wkońcu znalazłam sposób na advocat za którym w stanie płynnym nie przepadam, za to w tej formie smakuje rewelacyjnie. Torcik spróbowałam też zrobić z Bajlejsem i likierem krówkowym (taki z mleka skondensowanego w puszce) i też wyszedł bardzo smaczny ale jednak wersja podstawowa najbardziej mi odpowiada, bo jest najbardziej zdecydowana w smaku. Wszystkim, którzy jeszcze się nie zdecydowali polecam wypróbowanie chociaż samej masy.
Zrobiłam i wyszło pyszne! Niestety nie miałąm śliwek, więc więłąm wiśnie, ale i tak było bardzo dobre.
Oto moje ciasto:
Kto nie wierzy niech przeczyta orginalny opis ze strony A. Blikla :-)
PĄCZEK Najsłynniejszy spośród wyrobów naszej firmy pączek z różą jest wykonany z ciasta drożdżowego smażonego na tłuszczu wieprzowym, z wierzchu lekko lukrowany z dodatkiem kandyzowanej skórki pomarańczowej. Ze względu na łatwość jedzenia w ręku, jest często podawany na koktajlach. Przechowywać w temperaturze pokojowej. Jesienią i w zimie chronić przed chłodem, np. nie zostawiać w samochodzie na parkingu, gdyż wtedy szybko czerstwieje.
Zrobiłam boczek po raz drugi, tym razem z okazji ostatków. Teraz stał troche krócej posmarowany musztarda, a i tak wyszedł pyszny, aromatyczny i mięciutki. Jesli coś jeszcze zostanie zrobię zdjęcie i jutro wkleję. Polecam wszystkim ten przepis!!!!
Ja w tym roku robiłam również - to już 3 albo 4 rok. I naprawdę pączki są boskie. Wiem, że Nutella troche zmodyfikowała proporcje - co prawda nie sprawdzałam, ale wydaje mi się, że 3/4 szkl rozpuszczonego masła jest mniej niż 200 g - ale i tak sie wchlonęło. natomiast bardzo pomocna jest uwaga o mleku - wcześniej już na starcie dodawałam 200 g mąki więcej, teraz wypróbowałam wg tej wersji - pół kilo jest idealnie, gdy doda się mleko tylko do rozczynu i potem będzie powolutku dolewało przy wyrabianiu - tego dolanego wychodzi minimalna ilość. W każdym razie pączki zniknęły w ciągu dwóch dni - i już mam zamówienie na ferie od kolegów syna.
I może jeszcze jedna uwaga - powidła lub marmolada muszą być bardzo gęste - ja tym razem dałam do końcówki powidła średnio gęste (bo tylko takie już miałam) - i niestety te kilka ostatnich pączków się rozdzieliło - wyszły ciastka przekładane powidłami.
janku - smażyłeś kiedyś frytki we frytkownicy elektrycznej? Tam zawsze jest zamknięta pokrywa. W trakcie smażenia wielokrotnie otwieram, sprawdzam czy się usmażyły i jeszcze nigdy nic mnie nie pochlapało, żadne dodatkowe okulary ani maska szlifierska nigdy nie były potrzebne. A z całą pewnością na surowych ziemniakach (bo z takich smażę frytki) jest więcej wody niż na pączkach
Wlasnie jestesmy po obiadku, musze przyznac ze jest to danie proste a zarazem bardzo smaczne.
Rowniez dodalam 3-4 lyzki majonezu aby nie bylo zbyt tluste - naprawde polecam.
No wiec zaryzykowalam - chyba na przekor wszystkim malkontentom - te paczki i musze powiedziec, ze nie wiem czego sie co niektorzy czepiaja. Wiadomo, ze ciasto drozdzowe powinno sie dlugo i dokladnie wyrybiac - wtedy ilosc dodanej ewentualnie maki jest znikoma - ja musialam tylko na koncu lyzke dodac bo mialam bardzo duze jajka. Ciasto wyrabia sie wspaniale proporcje sa jak najbardziej ok. Ciasto zmienia w czasie wyrabiania kilka razy konsystencje i trwa to troche zanim wszystkie skladniki sie dobrze polacza. W mojej maszynie trwalo to okolo 15-tu minut. Co do uwagi kogos, ze skorka pomaranczowa jest dziwnym dodatkiem moge sie tylko usmiechnac. Moze nie jest to dodatek typowy ale w slynnej ksiedze Pani Cwierciakiewiczowej bardzo polecany. Rownierz w slynnej warszawskiej cukierni "U Blikla" gdzie podobno robilo sie w okresie miedzy i powojennym najlepsze (a na pewno jedne z najslawniejszych) paczkow w Polsce dodaje sie wlasnie skorke pomaranczowa i konfiture rozana. Nie musialam tez uzywac zadnej maski itp po przykryciu paczkow. Mam wrazenie, ze chyba nie kazdy/a krytykant/ka je wyprobowal/a idac owczym pedem lub dzielac sie tylko wlasnymi niesprawdzonymi konkretnie obawami.
Rowniez bardzo dobrz sie smaza i jak zachowa sie rozwage i cierpliwosc na pewno sie udadza! No prawie zapomnialabym o smaku ktory jest bardzo wywazony, sa pulchne, lekkie i ne nasiakaja zbyt tluszczem. wygladaja tez slicznie choc nie kazdy ma paseczek :-). Wiec kto jeszcze sie wacha niech nabierze checi i odwagi aby jeszcze dzis w ostatni dzien karnawalu posmakowac tej pysznosci.
czy można z soku ugotować budyń?
prosze mi wytłumaczyć bo nie mam pojęcia jak się robi mase jakoś dziwnie jest jest opisane .dziękuję i pozdrawiam
Czy mam rozumieć że te dwa płaty to poprostu gotowe kotlety, a nie dwa kawałki mięsa które dopiero po upieczeniu będziemy porcjować? Bo przepis wydaje mi się bardzo smakowity ale nie wiem czy mam marynować kotlety czy np cały kawał mięsa?