Cześć Moncia,serdeczne dzięki, że podzieliłaś się z nami uwagami na temat żywienia naszych ukochanych piesków.Obecnie mam pieska kundelka,który jest u mnie 3,5 roku,wzięłam go,gdy miał 4 tygodnie i był odrzucany przez swoją matkę.Cała rodzina bardzo go kocha.Ale problemem jest karmić naszego "aniołka"-tak go pieszcztliwie nazywam.Jest moim pierwszym pieskiem i chciałabym,aby był z nami zawsze i jak najdłużej.Dlatego bardzo się cieszę, że został poruszony problem żywienia na tym forum.Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję!!!
i co madzia 12904 wymiękłasz, podaj co zrobiłas i jak wygląda
Smacznego. Pozostaje mi cieszyć się z faktu, że nie jadam u Ciebie obiadów. Za artykuł dziękuję, pandze powiedziałam "żegnaj", ble.
Zadalem sobie trud zalozenia konta żeby ostrzec wszystkich przed tym przepisem. Zaryzykowalm i pomimo zdrowego rozsadku (jak platki, margaryna i budyn moga zastygnac w temperaturze 180*C...) wcielilem ten przepis w zycie. Rezultat to tlusta ciapa budyniowa w z rozmamlanymi platkami lekko zastygnieta na wierzchu.
Nie sadze zebym zrobil cos nie tak, po prostu trzymalem sie przepisu.
Stanowczo odradzam, Smakosz.
Makabryczny dowcip, na temat śmierci i krematorium nie mam poczucia humoru.
Faktycznie, z kupnem rurek może być problem, bo w sklepach nie zawsze wiedzą o jakie rurki chodzi. Swego czasu kupiłam dwa komplety w którymś z supermarketów. Sama się zdziwiłam, gdy zobaczyłam je na półce. Do cierpliwych poszukiwaczy świat należy. A swoją drogą, specjalistką od rurek jest moja teściowa (przepis chyba jest podobny). Najbardziej lubią je dzieci. Nie ma imprezy rodzinnej i klasowej bez rurek. Ale cierpliwości do ich robienia to trzeba mieć ..
dzisiaj jadlam takie pierniczki,pycha, tyllko na gorze lezal jeszcze orzech:)
amoniak można kupić w sklepie spożywczym
Pieczemy ciasto, czekamy tydzień (1), nasączamy kawą z alkoholem, czekamy tydzień (2), przekrawamy, nasączamy, smarujemy, oblewamy polewą, czekamy tydzień (3). Piernik po trzech tygodniach jest gotowy. Do treści przepisu wkradł się błąd, niepotrzebnie pisałam na końcu o czterech tygodniach (co poprawiam). Oczywiście możemy poczekać z konsumpcją nieco dłużej, właśnie te 4 tygodnie. Smacznego.
Pani Ireno,dlaczego nie ma nowych Pani przepisów? czekam na nie z niecierpliwoscia..pozdrawiam
A skąd wziąc amoniak ?
co zrobić z tym sosem?