a zrobulam bez masy budyniowej bo wolalam przelozyc domowa konfitura z czarnej pozeczki:) a na wierzchu orzechy i migdaly z sosem z pozeczki.Ciacho super!wyszlo w moim piekarniku a jestem podwojnie szczesliwa bo mam dola piekarskiego i nic nie wychodzi mi ostatnio. a i uzylam okraglej foremki o srednicy 25 cm..pieknie wyroslo i takie fajne!!!(tylko bialko ubilam oddzielnie a dalam maslo zamiast oleju)
bardzo dobry obiadek:)pozdrawiam
Znów zrobiłam ta drożdżóweczkę tym razem z serem i kruszonka jak zwykle pyszna
Sliczne ciasteczka!
Petra twoje ciacho było niesamowite jutro robię je z twojego przepisu mam nadzieję, ze będzie tak samo pyszne. Dzięki Irena za degustację w Krakowie. Pozdrawim.
Zgadza się. Nie dodajemy ani jajek ani proszku.
witam ponownie dołączam zdjęcie :
nie do końca moje ale własnie tak to ciasto wyglada i jest naprawde wyśmienite poleca wszystkim
Co do przewozenia - pewnie można przewozić, ale zależy jak długo, bo masa jest na maśle. Najwyżej po przywiezieniu wsadzisz ponownie do lodówki.
Ela...nie mam pojęcia ile dać Cremony... Ja dałabym chyba tyle ile mleka w proszku, czyli 1/2 szkl. I pominęłabym cukier, bo Cremona jest już słodka.
Emmso, może najpierw spróbuj... Ciastka są pewnie słodkie od masy z orzechów i cukru. A spulchniacz do ciasteczek kruchych zazwyczaj nie jest konieczny.
Aha, no i masło ma być w temparaturze pokojowej, bo jak będzie z lodówki to nie będzie się dało utrzec :).
Drulitko : Czekoladę na parze robi się tak : zagotowuję wodę w małym garnku, stawiam na nim kolejny garnek - mniejszy, tak żeby nie dotykał wody. Woda w tym większym ma się lekko gotować na małym ogniu. Do tego mniejszego daję połamaną czekoladę i mleko ( z 2-3 łyżki na tabliczkę) i mieszam aż się rozpuści. Temperatura nie może być za wysoka, bo czekolada zrobi się taka niedobra ( czyli ma być tak, że jak dotknę dna garnuszka z czekoladą to nie parzy zbyt w ręce). Myślę, że zrozumiałaś :). A krem rozetkowy oczywiście można ucierać mikserem, bo to typowy krem maślany, ale do dekoracji zazwyczaj robię go mało, więc wystarczy utrzeć ręcznie.
Przepis zapisany w kajeciku :)). Do tego ciasta jajek się nie dodaje, co nie ? Ani proszku ? ;)