I ja, na wczorajszy obiad zrobiłam to wspaniałe danie. Tak jak Wojtek, pojedynczą pierś rozcięłam na dwa cieńsze płaty, które potem złożyłam: szerszy koniec na cieńszym (wyszedł równy "pakiecik"). Pomiędzy oba płaty włożyłam plasterki szynki, tak jak i na spód i na wierzch (tu jeszcze ser). Przyprawy różne. Wyszło przepyszne. Tylko mojemu mężowi brakowało jego ulubionych ziemniaków.
Chyba nie będę zbyt oryginalny, jeśli napisżę, że zupa rewelacyjna. Zrobiłam ściśle wg przepisu i wyszło bombowo.
Mam nadzieję że tak jak u mnie nic nie zostało,tak i u Ciebie będzie smakować. Pozdrawiam serdecznie !!
Malenko - ciasto jest juz w ulubionych i niebawem będzie na stole.Dziękuję za przepis !!!
Wojtku - twoje odczucia jak najbardziej pokrywają się z moimi ;) I nawet ciasto tez kupuję w Lidlu ;) Tylko przyprawy daję inne, bo niestety nie znoszę kminku...
Malena - przepiękne!!! Widzę, ze robiłaś głównie uramaki - z ryżem na zewnątrz :) Jak ja kocham sushi!!!
Ja nie daję proszku do pieczenia a cukier ma być zwykły.
Ciasto wyszło super efektowne i bardzo smaczne. Nikt nie mógł uwierzyć że sama je stworzyłam a nie kupiłam :)
Upiekłam tą krajankę w sobotę a w niedzielę już nic nie było:)Do jabłek dałam całą galaretkę truskawkową (efekt wizualny bardzo fajny).Placki po upieczeniu nasączyłam (woda+cukier+cytryna)i dzięki temu krajanka była miękka już w ten sam dzień.Alidab dzięki za super przepis (kolejny:):):):Polecam wszystkim miłośnikom orzeżwiających ciast!
Cudeńko, jeżeli mogę zapytać, to z czego są te łabędzie, z bezy ?
Witaj Gosada:)
Czytając Twój przepis poczułam się tak jakbym czytała swój;)ja robię go na dwa sposoby(w zależności co mam w lodówce) a mianowicie makrelę na zmianę lub jednocześnie z tuńczykiem mieszam z podanymi składnikami a dodatkowo by zaoszczędzić na kaloriach majonez mieszam z jogurtem:)albo kolejna wersja to pożądek po obiedzie czyli rybę zastępuję pozostałym z obiadu mięsem np.kurczakiem albo ziemniaki ryżem.To moje wariacje sałatkowe:)Pozdrawiam
alidab dzięki,co ślepemu po oczach;);)sosik zrobię w tygodniu do kopytek:) pozdrawiam;)
Czekoladka145 bardzo dziękuję i przepis już jest w ulubionych a wypróbuję go na szkolną imprezę syna w piątek i dam znać jak mi poszło:)
To jest jedyna sałatka którą najbardziej uwielbia mój mąż. Zrobiłam ją pierwszy raz dwa lata temu i do tej pory ją robie jak się trafia jakaś imprezka. Sałatka jest po prostu rewelacyjna, polecam