Dziękuję Karolinko ;)
Jesteś tylko rok starsza ode mnie i też lubisz kuchcikować, więc mamy coś wspólnego ![]()
Pozdrawiam serdecznie ! :*
Sos sojowy to płyn znany szczególnie w kuchni chińskiej ,można go traktować jako przyprawa do wielu dań.Można go kupić prawie w każdym sklepie spożywczym,cena od 2.70 wzwyż.Polecam.Jest dosyć słony więc nie można przesadzić z jego ilością.
Hmmm, to nie dobrze, ze rzadka :( moze to zalezy od zurawiny samej w sobie, albo moze od gruszek
, no chyba ze dalas troche za duzo wody (????) nie mam pojecia
ale i tak dobrze, ze Ci smakuje :))) Naprawde Ewus nie wiem co Ci odpowiedziec :( Poza tym, ze dziekuje serdecznie za wyprobowanie przepisu.
kuleczko jest taki przepis na karpia zdaje sie w szarym sosie z piernikiem i rodzynkami. W Niemczech robi sie tez znana pieczen z rodzynkami "Sauerbraten" Dokladnie "Reihnisches Sauerbraten" . Naprawde smaczne. Moze sie wiec skusisz. Pozdrawiam!
Pozostał Ci chyba eksperyment, niestety Uretan nie udzieli odpowiedzi
Rodzynki do zupy rybnej?
Anna-gu cieszę się że i Tobie ciasto posmkowało i pozdrawiam Cię.
no i namieszalam sama bo napisalam :"Natomiast 1dl czyli 100g Maki to140ml Maki". a chcialam "100g Maki to140ml Maki" . Sorry wszystkim za namieszanie prosze Moderatorow o usuniecie zbednego komentarza. Jeszcze raz przepraszam.
pyszne i szybko się robi
aga wszystko sie zgadza u mnie i u grazyny bo jak sama napisalam wyzej 100g maki to 140ml a 1dl to 100ml. 140 ml maki jest oczywiscie wiecej niz 1dl
Napisalam rownoczsnie z Grazyna ale po jej poscie jakos zrozumialam ze jej wyszlo co innego jak mnie. I jakos mi sie tak pomietolilo wszystko razem
ale teraz chyba juz wszystko jasne! Dzieki aga8´999 za
żurawinka zrobiona, paluchy pooblizywane do ostatniej kropelki. Z powodu braku przepisowego trunku dodany był koniaczek - nawet nieźle smakuje ;))))) Moja zurawina była bardzo rzadka, nawet po dodaniu miodu i dłuzszym gotowaniu nie chciała specjalnie zgęstniec, dlatego potraktowałam ją 4 łyzeczkami żelatyny (tez specjalnie nie zgęstniała). moze po wystudzeniu to sie zmieni. A nawet jesli nie, to nic nie szkodzi - bo smak PYSZNYYYYYY. Ale bedę miała rarytasik do mojej szyneczki płonącej :))))))
Dzieki za przepisik :)
Tak, oczywiście że jasno ;) Tylko jeszcze jedno pytanko - tą masę wykładam już na gotowe ciasto po upieczeniu, czy piekę razem z ciastem ? I jeszcze jedno - jak długo ( tak na oko) ma sie ta masa gotować ? Z 10 minut ?...
Wyglada pysznie.:) To mam pomysl juz na sobotni obiadek:)