no tak tylko ja dalam taka margaryne jak podana w przepisie.a moze zle te bialka dodalam bo wlalam je od razu do masy i wymieszlam delikatnie.moze powinnam dodawac je po łyzce?
miluniu - bardzo Ci dziękuję za pochwałę! Ślicznie Ci wyszło i to tradycyjne i to krokodylowe ;)
elkajasniak@tlen.pl jest mi strasznie przykro że się nie udało z pani opisu wygląda jakby masa się zwarzyła, a na to nie umiem pomóc
ja tego brzdąca robiłam bardzo wiele razy i tylko raz mi się zwarzyło jak dodałam inną margarynę jest mi przykro i pozdrawiam serdecznie.
witam zrobilam wszystko według przepisu i biszkopt ok natomiast masa nie wyszla mimo ze dalam wszystko tak jak bylo napisane jak ucieralam mase to piekna bez grudek natomiast jak dodalam ubite bialka i zaczelam mieszac nie mikserem tylko delikatnie lyzka to masa zrobila sie taka kaszkowata nie wiem czemu prosze o rade bo smak dobry i bez grudek ale taki wyglad ma kaszkowaty
Nadia, galaretką trzeba nasączyć wszystkie biszkopty, cały poziom. Można zamoczyć je w galaretce- ale króciutko, a później ewentualnie jeszcze ostrożnie polać- i ja to robię przy pomocy łyżeczki- bo biszkopty mają byc tylko nasączone, a nie pływać w tej galaretce. Nie jest to jakoś szczególnie uciążliwe czy pracochłonne. Efekt- jak dla mnie- bardzo sympatyczny.
MNIAM !!! Tak najlepiej określić przepis na tą zapiekankę, a dodanie ostrej papryki naprawdę poprawiło jej smak. POLECAMY ! ! !
Trusia - łączymy wszystkie płyny razem z wodą włącznie. Rzeczywiście w przepisie napisałam obydwa płyny zapominając o wodzie.
Marylko...:)) Dopiero teraz zauważyłam Twoje pytanie... Nie mam żadnej tajemnicy ani 'recepty' na klarowną nalewkę. Nalewka musi odstać swoje, żeby była klarowna, przejrzysta.Filtrowanie to taki uniwersalny sposób - ja najczęściej filtruję przez wygotowany kawałek płótna i włożoną w środek watę. Można też filtrować przez papierowe filtry do kawy ale trwa to bardzo długo i boję się, że procenty przez ten czas wyparują...:)))
Najtrudniej uzyskać krystalicznie przejrzystą nalewkę z owoców miękkich np. z jeżyny czy malin - trzeba filtrować, zostawić do odstania i po pewnym czasie znowu filtrować aż będzie jak kryształ.
Właśnie dostałam całą siatkę pigwy i chyba zabiore się za tą twoją nalewkę, a to porada dla tych, którzy nie lubią kroić twardej pigwy: włóżcie owoce do zamrażalnika na kilka godzin a po wyjęciu i rozmrożeniu będą mięciutkie i łatwo dadzą się pokroić.
Czy dobrze zrozumiałam, że na końcu łączymy w całość tą część ze spirytusem z tą częścią z koniakiem i z tym płynem który powstanie po przelaniu pigwy wodą?
Dziękuję bardzo collin za komentarz,a w szczególności twojemu synkowi.Pozdrawiam.