Ja także dołączam do zwolenników langoszy. Robiłam na obiad z sałatką grecką i sosem czosnkowym. Były pyszne. Dziękuję za przepis i pozdrawiam :)))
ile takie ogórki bez pasteryzacji mogą wytrzymac???? jest jakaś ich data ważnosci???
ja własnie te ogórki zasypałam solą no i je odstawiam... jednak cały czas się zastanawiam czy je lekko pasteryzowac czy nie...???
dziękuje dorka za szybką odpowiedź!!
REWELACJA!!!!!! są pyszne- ale ja je zapasteryzowałam 5 min:)
Niedawno dowiedzialam sie ze ta mloda kapustka zyskuje bardzo, gdy dodaje sie do niej pokrojone 2 lub 3 jablka. Dzieki nim smak jest lekko kwaskowaty.
Viva, jak najbardziej w temperaturze pokojowej, spokojnie na dwie doby odstaw.
Witam
Oczywiście dodajemy do zalewy, nie do słoików.Pozdrawiam. Aneta
Bardzo smaczne na gorące dni. Mojego arbuza musiałam dosłodzić odrobiną cukru pudru :). Polecam, szybkie i pyszne a jak chłodzi :D
zrobię jutro na obiadek. skoro jest takie duże zainteresowanie to musi coś w tym być
Fajnie. Dzięki za szybką odpowiedź. Jutro idę do ogródka oberwać owocki i robię kompocik.Napiszę jak wyszedł.A tak dla bezpieczeństwa zapasteryzuję- chociaż moja babcia wszystkie soki nalewa z czubkiem , zakręca i stawia "do góry nogami" oczywiście nalewa na gorąco i rzeczywiścię trzymają się. Ale co babcia to babcia.Dzięki raz jeszcze.I tobie alman za dobrą rade dzięki.
Beata1966, wlasnie robie te konfitury i mam pytanie: w sumie robi sie je 5 dni? Jakos nie moge sie doliczyc. 1 dzien - zalac wystudzonym syropem z soku, 2 dzien - cieplym, powtarzac to samo jeszcze 3 dni, pozniej zagotowac razem z owocami, nawet wychodzi mi 6 dni. Wytlumacz prosze jak to robisz. Pozdrawiam.
Baaardzo dobre jedzonko!!!!Tylko obgotowałam ziemniaczki 5min,bo balam się czy będą dostatecznie miękkie,reszta jak w oryginale.Jak najbardziej polecam!!!
dzięki za pozytywną opinię ;)
Tak, też zmienią kolor. Jak pisałam wyżej, w ub.r. zrobiłam eksperyment i 1 słoik tylko zalałam gorącą zalewą. Właśnie kilka dni temu ów słoik odnalazł się w przepastnej piwnicy a ogóreczki niczym nie różniły się od tych pasteryzowanych, były twarde, chrupiące i smaczne. W tym roku wszystkie ogórki konserwowe zrobiłam już bez pasteryzowania. Podkreślam jednak, moim zdaniem to bardzo ważne - słoiki należe napełniać zalewą po same brzegi, pełniutko, zakręcać, odwracać i zostawić do całkowitego ostygnięcia.
Dodam, że w podobny sposób zrobiłam w tym r. na próbę ogórki w zalewie musztardowej, uważam bowiem, że skoro pasteryzuje się je bardzo króciutko i tą samą rolę spełnia zalanie ich gorącą zalewą, ale to tylko moje zdanie, a czy się uda? zobaczę za czas jakiś /chodzi o te musztardowe/.
Na jakiej wielkości blaszkę jest ten przepis? Jakoś mało mi wyszło tej masy miętowej (jestem w trakcie studzenia) i boję się, że może wyjść bardzo niskie ciasto...
A śmietankę jaką dodawałyście? Ja wzięłam 30%, strasznie słodkie to wyszło...
No ale nic, jestem dopiero w trakcie tworzenia!