Buraczki zrobione i są super, dzięki za przepis i pozdrawiam
mari mam pytanie,jestem piewrszy raz na tym forum i nie bardzo wiem jak wyslac wiadomosc na priva,widze ze masz mnostwo przepisow na porzeczke czarna,ja szukam przepisu na porzeczke w cukrze (gotowana lub smarzona) ale taka ktora po odlaniu soku jest cala a nie "mus" porzeczkowy,taka ktora zimo bede mogle wykorzystac do ciast,mam rewelacyjny przepis na capuccino ale tam wlasnie musi obowiazkowo byc czarna porzeczka,bo jest kwaskowa i ciemna (wisnie sie nie nadaja)
czy mozesz cos znales w swoich zbiorach? bo jestem cikawa czy powyzszy przepis daje cale porzeczki?
pozdrawiam
gosia
Ja te bułeczki piekę w każdą sobotę. Są bardzo smaczne i zjadamy je najczęściej jeszcze ciepłe. Zawsze jednak smaruję wierzch bułeczek roztrzepanym jajkiem z odrobiną mleka, gdyż wtedy bardzo ładnie wyglądają i mak się pięknie trzyma. Czasami mąkę pszenną mieszam z mąką żytnią (tej ostatniej jest zawsze mniej), a ostatnio zmniejszyłam odrobinę ilość wody a w to miejsce dolałam oleju i chyba były jeszcze lepsze. Dodatkowo, na 5-7 minut przed końcem pieczenia, załączam termoobieg i bułeczki są pięknie na wierzchu przyrumienione i chrupiące. Gorzej wychodzi mi ich pieczenie w piekarniku gazowym gdyż nie chcą się z wierzchu zarumienić. Po prostu nie mam doświdczenia z piekarnikiem gazowym i nie wiem co mam zrobić aby były takie piękne jak z elektrycznego. A właśnie ostatnio jestem skazana na piekarnik gazowy.
mam pytanie czy dodatki tzn. listek, ziele angielskie i gorczyce dajemy do zalewy czy wsypujemy do sloikow?
bardzo się cieszę,że smakowały:) pozdrawiam
Zapomniałam dodać, że ciasto nie musi być takie cieniutkie jak u mnie! Ja po prostu miałam baaardzo dużą clachę...
Ciekawy pomysł! Ja co prawda nie chcę iść na dietę, ale przepis wypróbuje
Poezja!!!!!
Wczoraj zrobilam ja "na probe" z polowy porcji, bo z calej to dla mnie troche za duzo. Zupka pyszna i sycaca. Podobal mi sie tej jej delikatny, slodki smak. Na pewno zagosci jeszcze u mnie w domu ;) Pozdrawiam.
To bardzo miłe uczucie czytać tak pozytywne komentarze.Dziękuję wam.Na sobote też będe robiła bułeczki to wstawie do przepisu zdjęcia.
A ta fasolka się nie rozciapie ?. Przecież juz jest miękka jak sie ja wkłada do słoika. I jeszcze gotowac godzine. Nie pomyliłas sie ?
dzięki za wszystkie komentarze, Ilka76 w twoich ustach pochwały brzmią jak muzyka
jestes dla mnie wzorem, uwielbiam przeglądać i wypróbowywać twoje przepisy. Pozdrówka
To chyba jedno z moich ulubionych ciast. Rozpływa się w ustach. Właśnie zaserwowałam sobie kawałek do porannej pracy. Cudownie mi się w brzuniu zrobiło.
Kapustka rewelacja !!! Dodalam troszke kminku i byla wysmienita .
Smakosiu , dziekuje i pozdrawiam ...