Właśnie zrobiłam. Jest fantastyczne. Masa, gdy ją wylewałam była ultrapłynna, ale wszystko pięknie się ścięło. Przepyszne, idealnie wyważone między słodyczą a kwaskowością. A, i wyszło mi przynajmniej tak żółte jak autorce - więc to chyba kwestia jajek, bo cytryny miałam bledziutkie.
Bardzo dobre ciasto i szybko się je robi.
Ta sałatka jest naprawdę pychotka, polecam wszystkim. Zrobiłam od razu z podwójnej porcji i się nie zawiodłam, wszystkim domownikom bardzo smakuje :)
To musi ciekawe smakować : owoce , żelki i na to polewa . Jazda bez trzymanki
. Czekam na inne ciekawe przepisy... ))
Świetny przepis. Własnie ledwo co uratowałem porcję do pracy na jutro :))) ... od siebie zmieniłem tylko to że zamiast oleju użyłem smalcu (mięso we własnym tłuszczu czuje się jednak najlepiej) dodałem 4 ząbki czosnku, zamiast sosu sojowego (miałem tylko ciemny a on jest ciut za słodki do tego) użyłem maggi. Jak poprzednicy dodałem też trochę białej kapusty, kminku, pieprz kolorowy. Kapuste wcześniej przepłukałem (kwaśna jak ranyboskie) i całość podlałem bulionem bo mi dziwnie wysychała (mimo przykrycia). Następnym razem wrzucę jeszcze pare suszonych grzybów.
Ciasto wyszło niesamowite :)) Bardzo wilgotne i pyszne!! Jest proste w przygotowaniu i nawet ja sobie z nim poradziłam :)) Dziękuję za przepis i polecam :))
potwierdzam sa pyszne...... a u mnie pod nazwą ''ala gołąbki"
Dzisiaj upiekłam w wersji ze śliwkami, proszku do pieczenia dałam 3/4 płaskiej łyżeczki i 2 łyżki oleju, no i ta proporcja jest wg mnie doskonała. Bardzo smaczne, oderwać się od blachy trudno
a tych brzoskwiń i ananasów to nie wyjmować?
Ania 4 razy zagościła w moim domu, a więc opinie jest doskonała!
Dzieci nie chciały zjeść, więc więcej było dla mnie. Mmm...
Pycha . Gratuluje pomysłu.
po prostu weź dość sporą miskę i już.
Herbatko miło mi bardzo, ze wypróbowałaś mój przepis i cieszę się, że ciasto Ci posmakowało :) A biszkopty rozkruszyłaś czy całymi wyłożyłaś tortownicę? Jeśli całymi to pewnie ta masa kokosowa wyszła tak niska bo wpłynęła między ciastka? Tak sobie myślę.... ;) pozdrawiam :)
Upiekłam to ciasto w wersji ze śliwkami. Po pół godzinie od wjechania na stół, nie było po nim śladu:) Proszek w ogóle nie był wyczuwalny, podpieczony wcześniej spód kruchutki a pianka lekka jak puszek, pomimo, że dodałam pół szklanki oleju. Ale ile ludzi, tyle smaków:)
Dziękuję za przepis i gorąco namawiam do jego wypróbowania:)