Lubczyk ,dostałam tylko ochrzan od mamy za te eksperymenty:( bo popsułam jej piękny sernik po wiedeńsku, zawsze jej malutko opada a po tych zabiegach,opadł dużo,jeszcze dziwnie popękał,mam nadzieje że mi daruje i nie
:))) to sernik na którym eksperymentowałam,na drugim zdjęciu, sernik bez eksperymentów:)
oto pierniki upieczone z porcji pięciokrotnie większej niż ta z przepisu. zdjęcie ma osiem dni, a pierniczków do świąt chyba w ogóle nie będzie... co to za sens pieczenia pierników na święta, jeśli wszystko w tajemniczy sposób znika przedtem? są po prostu zbyt pyszne :(
poza tym dodaję dużo więcej mąki, bo w innym razie ciasto jest nieprzyzwoicie rzadkie, i mniej sody - żeby rosły w górę, a nie wszerz. wydaje mi się też, że smaczniejsze pierniki są po ograniczeniu ilości cukru.
Być może to kwestia mąki, ja robiłam z takiej uniwersalnej, typ 500 - poznańskiej. Jak już pisałam ciastka w smaku są bardzo dobre, więc może jeszcze kiedyś spróbuje:) Pozdrawiam
Witam :) ja też robiłam pierniczki, przepis na prawdę oki, wyszły bardzo dobre w smaku. No a lukrowanie to już zostawiłam swojej wenie twórczej ale myślę, że wyszło nieźle, choc zabawy z nimi sporo ;)
Jak Wam się podobaja?
Swieze ciasto drozdzowe jest nie zdrowe, teoretycznie powinno stac pod przykryciem 24 h. W gastronomii nie mozliwe, ale w domu...! Nie wyglada najlepiej po rozciagnieciu, ale jest zdrowsze. Drozdze juz nie pracuja!
sorry, nie czyma tylko trzyma. (kaza na WZ bledy poprawiac)
Wesolych Swiat! Zyczy wszystkim Fanom lodow, Phumba z Amsterdamu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
W Holandii taka maszynka, jak jest w promocji, kosztuje ok 20 euro. Nie markowa, ale robi co trzeba. SPRAWDZONE....i mam taka!
Właśnie przygotowałam tę sałatkę,dodałam również por i wyszła bardzo smaczna.Polecam
Lody dobre, szczegolnie Mascapone, ale na BOGA!, nie robcie zdjec, jesli nie potraficie. Szczerze?... Wyglada to jak smierc swiezo poczetego embriona..........i jeszcze to jesc......i dzieciom dac.....?!
mung znaczy
ja dodaję podsmażone świeże boczniaki pokrojone w paseczki. Ming też nie lubię :)
Iro:) miło mi bardzo że się udał, właśnie dzisiaj upiekłam kolejne 2 szt,polałam czekoladą i posypałam migdałami i posypką,wcale nie potrzeba go przekładać bo jest wilgotny.
Statekmarzen hehe na początku to miał byc łabędź ale z tym ogonem bardziej mi przypominał pawia :D
Pozdrawiam!