Robie te kotleciki juz nie pierwszy raz -sa naprawde przepyszne!!!
ale czy ta ryba ma byc surowa rozdrobniona i włożona do warzyw czy ja najpierw usmazyc bo chciałbym ja zrobic na swieta
Hej, mam 15 lat, dzisiaj mam zamiar zrobić razem z ciocią te ciasteczka.
Mam nadzieję, że wyjdą dobrze, ale coś mi się wydaje, że do świąt to one nie wytrzymają. Wszystkie wyglądają ślicznie, a w szczególności te robione z połączenia elementów z ciasta jasnego i ciemnego.
potwierdzam lo-la
zmienilam ale musialam dac pycha bo taka nazwa juz byla
pozdrawiam
juz mialam na mysli
oczywiscie luj zmienie. Wpisalam tak tylko dlatego ze duzo nazw sie powtarza
mam zamiar je właśnie zaraz zrobić i myśle że wszystko sie uda tak jak wam, ale mam pytanie jakie surówki proponujecie do de volaille ?? ja wymyśliłam na dziś mizerie ale może macie jakieś pyszne propozycje
czekam na odzew :D
Myślę, że to zależy od upodobań:) Ja to podaję z kotlecikami z jajek lub kotlecikami sojowymi i wszyscy są zadowoleni:)
Haaa! też robie taki likierek, potwierdzam że jest pyszny. Nie tylko sam, do degustacji ale również do lodów, deserów no i do kawusi pychaaaa.
Przeczytałem wszystkie podane przez Ciebie przepisy na galaretki i nie mogę oprzeć się wrażeniu, że znowu poszłaś na łątwiznę. W żadnym przepisie nie podajesz sposobu klarowania galarety. Co do galarety z nóżek to zgoda przepis ludowy a więc dawne jadło chłopskie a więc i prostota wykonania wskazana, ale już galaretka drobiowa wymaga sklarowania wywaru białkami z jaj, przynajmniej dwukrotnego cedzenia przez np. tetrową pieluchę i absolutnie nie gotować żelatyny! Na opakowaniu każdego producenta jest to wyraźnie napisane. Pozdrawiam.
Ten przepis to jest droga na skróty. Ciasto francuskie kupowane w formie gotowca wypacza smak, który powinien towarzyszyć temu przepisowi. Ciasto winne być wykonane samodzielnie a więc cześć maślana i podstawowa. Przed robieniem ciastek rozwałkowuje się go grubiej niż to kupowane, a wtedy warstwy charakterystyczne dla ciasta francuskiego w połączeniu np. z jabłkami i cynamonem to prawdziwe niebo w kubkach smakowych. Pozdrawiam.
Z uwagą przeczytałem ten przepis, a że temat jest mi bliski więc kilka uwag: Po pierwsze uważam, że stosunek mięsa do ziemniaków podany w przepisie jest o wiele za duży. Nie zmieści się takiej ilości mięsa w tej ilości masy ziemniaczanej. Po drugie "kartacze" to regionalna nazwa potrawy a więc do czegoś zobowiązuje, czyli podstawowe skłądniki nie powinne być zmieniane a ewentualnie ich proporcje. Tutaj zastąpiono mięso surowe na mięso gotowane, W kartaczach to profanacja potrawy! Cały smak zostanie wypaczony. Bardziej odpowiednia nazwa do tego przepisu to "pyzy" bo te mogą funkcjonować w różnej formie. Pozdrawiam.
Olciu,a po co plukac kapuste ? tym sposobem wyplukujesz wszystkie witaminy z kapusty,nie wiem czy wiesz ale......... sok z kapusty jest bardzo zdrowy.Zamiast 1 kg kapusty,mozna dac 30 dkg kwasnej i nie trzeba plukac,zupa musi byc kwaskowa.