Fajnie mnie nazwalaś..... a właśnie agentka dzisiaj przy piątku robi naleśniki jak berety z wiśniami - wiśnie z kompotu ( drążone oczywiście ) wymieszane z ciastem. Pozdrawiam serdecznie !!!
wytlumaczcie mi to leniwe to tylko z sera ,kopytka tylko z ziemniakow a jak sie nazywaja te z serem i ziemniakami??
Witam. Ja rownież proszę o przysłanie instrukcji filetowania srzydełek na adres jozefa.w@gmail.com zgóry dziękuje.
No właśnie, co z jogurtem?
Basiek23 w sklepie ze zdrową zywnością
hej a gdzie wy kupujecie make razową ja ją nie mogę nigdzie kupic ;-9((
Takie jak oryginał! Robiłam szkrzydełka i podudzia z kuczaka i rzeczywiście podudzia długo trzeba smażyć, żeby nie były surowe. Przepis świetny! Co do przypraw to jeśli ktoś lubi bardzo ostre to trzeba dodać więcej. Polecam wszystkim.
Przepraszam za niedopatrzenie, zdarzyło pisze się przez "rz". Składam samokrytykę.
O Matko Święta! Nie wiedziałam, że tyle ambarasu zrobię z tym przepisem. Przepraszam wszystkich przestraszonych, urażonych... Powinnam tu wyjaśnić skąd ta nazwa. Mianowicie mam znajome panie, które pracują w naszym szpitalnym prosektorium i w domu (nie w pracy!!!) fantastycznie pieką. Zostałam poczęstowana właśnie w pracy (W POMIESZCZENIU SOCJALNYM!) tym właśnie piernikiem i... rozpłynęłam się w zachwycie! Smak niepowtarzalny. Zwłaszcza z wiśniami z konfitury. Wszyscy moi znajomi znają go właśnie pod taką nazwą. Teraz na własnej skórze przekonałam się o potędze słowa. Mam parę innych fajnych, udostępnionych przepisów, a jeszcze nie zdażyło się aby godzinę po umieszczeniu tyle komentarzy. Co do samego prosektorium, praca jak każda inna. Znacie tę piosenkę Macieja Zembatego?
polecam sałatkę warta spróbowania
już kolejny raz ją robię i zawsze wszystkim smakuje. Bardzo szybko się ją przygotowuje :) smacznego
ciekawy przepis jeszcze dziś go wyprubuję:) tylko zastanawiam się czy jak dodam troszkę mniej sera wyjda takie jak powinny????
Dzięki, czekam na zdjęcia. Lubię wszystko, co drożdżowe.
Hiacynto... pierwszy raz w życiu czepiam się nazwy przepisu... akurat w tym przypadku slang zawodowy, który zazwyczaj uwielbiam, wydaje mi się lekko... hmmm... no jednak niesmaczny... a piernik pewnie cudny i co z tego, że ktoś tam w prosektorium pracuje...praca jak praca... ale nie wnośmy jej do kuchni...