Znam ten przepis, murzynek jest bardzo smaczny. Ale w Twoim przepisie jest chyba za dużo cukru, normalnie daje się 1 szklankę, a ja daję jakieś 3/4, bo nie lubię słodkich ciast. ![]()
Pozdrawiam! ![]()
![]()
Fileciki dodaję do ulubionych jako niebanalne urozmaicenie domowych obiadków. ![]()
Pozdrawiam!
Inaczej zrobiłam z przymusu, przez tę białą czekoladę. Dzisiaj kupiłam białą z "Milki", tej jeszcze nie próbowałam topić, zobaczymy, może tym razem się uda.
Ps. już nie mogę się doczekać na foremkę, pozdrówka.
Dokladnie nie wiem tak mialam w przepisie ,a ja dodaje okolo pol tuby przecieru pomidorowego.Polecam i pozdrawiam
Sałatka bardzo dobra, na moich imieninach wzbudziła ogólne zainteresowanie. Wszyscy jednak stwierdzili, iż sosik jest zbyt ostry.
April-ko wczoraj robiłam Twoje danie. Jest przepyszne. Smakowało nam wszystko: i chlebki, i mięsko, i dobór dodatków, i sos. Mąż wciął 2 duże kebaby, ja z córką ledwie po jednym, no i jednego, ale za to potężnego (choć bez warzyw - bo nie lubi) syn. Świetne, niezwykle sycące, domowe danie, do którego będę na pewno wracać wiele razy. Pozdrawiam i dziękuję za przepis.
świetny pomysł! taka mieszanka studencka, ale z biglem
pyszny gulasz, ja tez dodalam kostke zamiast fixu - podawalam z kuseczkami slaskimi - naprawde super i dziekuje za przepis!
witaj !ja rowniez zrobilam to ciasto i nie moglam sie oderwac dopoki z blaszki nie zniknelo .szybkie i latwe w zrobieniu a w smaku taki wilgotny i kawowy wysmienity. pozdrawiam
zrobilam te kluszki i naprawde pycha, bardzo fajnie opisane co i jak po kolei robic- najlepsze oczywiscie dzien po - takie odsmazane z sola i wegeta - dziekuje za przepis!!!
Ciasto rewelacja, hit sezonu. Jak Babcine z dzieciństwa. Dodaję tylko kruszonkę.
Marta1402, oczywiście, że można, byle było 250g.
Ja go zrobiłam i powiem sczerze ze nie bardzo mi pzrypadł do gustu, moze przez ta kasze za która nie przepadam, następnym razem zrobie z samych ziemniaków
Dziękuję za miłe komentarze. Robię te placki z antonówkami- akurat na nie sezon, a zimą używam boikenów, są trochę twardsze, ale równie kwaskowate, jak antonówki.
ilko..!!zrobiłam te bułeczki-okulary...wyszły znakomite...pyszniutkie..!!! zajadaliśmy się popijając.. kawką...mniam...mniam...resztę zachowalam na niedzielne popołudnie..!! zrobiłam z półtora raza składników.. bo moje lakomczuszki ...uwielbiają słodkości...pozdrawiam
cieplutko..Ania!!