witam wszystkich cieplutko jak obiecełam jestem (0_0) .......no zaczęłam piec pełną parą....tylko brak zjadaczy chlebka....na nas dwoje to za dużo ale czasem przyjdą dzieci i robią się pustki.....zgadzam się ten chleb jest jakis inny niż w sklepie jest cięższy a że się kruszy to dodaj wody....ja jak zaczynam piec chlebe z począrku ciągle zaglądam i palucham sprawdzam ciato albo dolewam wody albo podsypuję mąką ale ostrożnie.....przyznać trzeba że do chleba sklepowego daleko nam ...nasz chleb jest treściwszy zdrowszy choc czasem nieforemny i trochę ciężki ( syty) hiihihihihiih....zastanawiam się tylko nad jednym mój chleb po bokach jest ładnie upieczony a na wierzchu bledziusieńki jak młymarz a mam ustawienie na 3 czyli przypieczenie całkowite ...co może być tego przyczyną..czytałam kiedyś że ktoś wyjmuje po upieczeniu chleb smaruje go na wierzchu i wkłada do piekarnika aby z góry się dopiekł i nabrał koloru...polecam tez metodę moją dzielę się z wami chlebowicze .....zaraz po wyjęciu chleba upieczonego z formy natychmiast z góry pędzęlkuję go letnią wodą skórka mięknie i pęka wygląda fajnie można to zrobicc również jak ktoś będzie przypiekał go ponownie na chwilkę w piekarniku po wyjęciu też można go wypędzelkować ...tak robią piekarz dlatego skórka chleba jest popękana i ładna ...(0_0) pofantazjujcie w kuchni...mnie juz plecy bolą od tego pieczenia czytania sprawdzania odmierzania.....budzę się rano i myślę co dziś wydziwić...dziś akurat robię drożdżówkę z jabłkami ...automat właśnie pracuje i wyrabia ciasto ..potem go upiekę w piekarniku..........jeśli chodzi o chlebek wreszcie dostałam mąkę żytnią.......piekę chlebek pszenno - żytni wychodzi pycha....pszenno żytni ze słonecznikiem...jutro przymierzę się do ziemniaczanego ze słonecznikiem...rada zawsze słonecznik zrumienić na opatelni....a co do książki też ją kupiłam...niekróre przepisy sa fajnie ale niektóre nie do zrealizowania ze zwglęgu na marny zakup ich w sklepach...za dużo uganiania się szkoda zdrowia i czasu.........serdecznie pozdrawiam mogę się podzielić przepisami prosze pytać ale na te wypieki które wyżej napisałam ( sa sprawdzone) ......a więc do nauki kochani szlifować swoje umiejętnoiści piekarsnie POWODZENIA
Można, lecz proponuję położyć je na ciasto jeszcze zamrozone, i od razu piec, zanim puszczą sok podczas rozmrażania. Przyznam się, że jednak wolę ten placek ze śliwkami świeżymi i nigdy nie pojawia się u mnie po sezonie na te jesienne owoce.
Glumandziu dziś ponownie wracam do Twojego barszczyku, dokładnie rok temu robiłam go na urodziny syna no i jutro są kolejne i syn sam się upomniał "Mamo a zrobisz ten super barszczyk co w zeszłym roku?" No więc ZROBIE OCZYWIŚCIE BO JEST PYSZNY
Super przepis, poprostu " NIEBO W GĘBIE " pozdrawiam
Zrobiłam lecz nadzienie własny wymysł, przepyszne :)
Budyń ugotowałam bardzo gęsty, rozsmarowałam na cieście, posypałam cynamonem i przez środek dałam mus jabłkowy, zrolowałam pokroiłam i po upieczeni za wierzch posmarowałam czekoladą.
Kocham takie przepisy. Pieknie spisane, czyste przejżyste, bezcenne!!! dzięki
Dokładnie tak,marciu - herbatniki w ogóle nie muszą być namaczane, ponieważ zmiękną i tak pod wpływem galaretki:)
świetne,drugi raz trochę zmodyfikowałem i zamiast mleka skondensowanego dałem mleczko kokosowe - pychotka
Pyszniutkie ciacho! Mężykowski jadł, jadł i końca nie było
Dziękuję za przepis i wszystkim polecam!