ani72 szczerze mówiąc nie mam zielonego pojęcia, ponieważ za każdym razem robię świeżą. Tak jest moim zdaniem ....chyba lepiej, może ktoś doświadczony udzieli ci bardziej profesjonalnej odpowiedzi:)
Betsii, szcerze mówiąc nie wiem... Nigdy tego nie mierzyłam i w tej chwili tez nie mogę, bo nie mam formy w domu. Wróci do mnie w poniedziałek lub we wtorek, to jak jeszcze będziesz zainteresowana, to zmierzę i Ci podam. Jedyne, co w tej chwili moge Ci napisac, to to że jest to olbrzymi tort. Ważyłam, ostatnią lalkę i ciacho (oczywiście po przełożeniu masami i już w ubranku)miało ok. 5kg.
Teresa, dzięki za odpowiedź! Nie dziwię się, że trudno te smakołyki donieść z kuchni do stołu... na wszelki wypadek zrobię więcej ![]()
Pozdrawiam!
witam!
kupiłam automat do pieczenia w Lidlu firmy Biff cośtam. Bardzo polecam! Nie robię chlebów z gotowych mieszanek, gdyż zawierają ulepszacze takie same jakie dodają w piekarniach. A własnie po to chcę sama piec chleb, żeby temu zapobiec. Na razie pieczemy chleb pszenny, pszenny z słonecznikiem i siemieniem lnianym, lub razowy żytni lub pszenny też z tymi ziarenkami. Wychodzą piszne. Automat ma 1 mieszadło, zawsze dobrze wymiesza składniki, nie zdażyło mi się jeszcze mieć zakalca. Chlebek zawsze wychodzi pyszny! :) a ze smaluszkiem i ogórkiem kiszonym to wogóle pierwsza klasa! :)
pozdrawiam!
Tak jak pisałam, kotlety, na stałe zagościły w moim domu. Tak wyglądają w moim wykonaniu. Porcja mojego synka.
Tez robię tak rybę.Zawsze znika bardzo szybko
pyszny przepis!, polecam! pysznotka! .Jadłem Pod Warszawą bananowe naleśniki też polecam!PRZEPRASZAM za te nie, ale chciałem napisać-:nie ma lepszych naleśników
nie
Zrobiłam, rybka pyszna polecam
hmmm nie za cienka
a tak powaznie to zerknij na grubosc białej wstążki na torcie iny73 , taka powinna byc grubosc
PYSZNOSC !!!! polecam kazdemu , kto chce upiec drozdzowe ciasto po raz pierwszy ! bardzo podoba mi sie wersja ,ze samo sie robi w nocy ,kiedy ja smacznie spie :))))
Madeleine, jadłam kiedyś taki wyśmienity dodatek do dania głównego - po zapieczeniu i wyjęciu z foremki wyglądał jak zlistkowany (ziemniaki były w plasterkach, właśnie jak w Twoim przepisie i mam nadzieję, że to o to chodzi). Na talerzu leżało w formie wyglądem nieco podobnej do ćwiartki włoskiej kapusty - wyraźnie widać było poszczególne "listki".
Niestety, jedliśmy to na przyjęciu z cateringiem i nie bardzo było kogo zapytać, co to za cudo. Wiem, że to było coś z kuchni francuskiej. Twój przepis bardzo mi ten dodatek przypomina. Czy te ziemniaki po zapieczeniu wyglądają tak, jak w opisany powyżej sposób ? Z góry dziękuję za pomoc :) Paola.
witam, mam pytanko, czy mozna tej samej zalewy uzyc np. dwa, trzy razy?