ja też dodaję do ulubionych.Lubię mieć wszystkie ciekawe przepisy w zeszyciku a trochę czasu zajmie ich przepisywanie. Jak czytam te pzrepisy to aż chce iść na grzyby (idę jutro:)
brzmi ciekawie, na pewno spróbuję.
patysiu, czy czekolady do nadzienia rzeczywiście ma być tylko 4 dag?, bo wydaje mi się że 3 łyżki masła i 4 dag czekolady (chyba że 3 łyżki roztopionego masła)???????????? nie będzie za rzadkie?
Moje też wyglądają, ale niestety nie są silikonowe, na opakowaniu musi pisać silikonowe. Właśnie dzisiaj zamówiłam silikonową formę i w przyszłym tygodniu będę mieć, ale nie było ciekawych kształtów więc wzięłam "bryłki lodu". Ja mam 3 foremki gumowe i każda jest innej twardości i grubości, najlepsza z nich jest z firmy Fackelman (tylko z niej praliny wychodzą w całości), ale to nie silikon i praliny w smaku czuć gumą, jest to nieprzyjemne. Moje praliny leżą już 3 dzień w lodówce i mam nadzieję że w końcu ten nieprzyjemny smak wyjdzie.
Robiłam je właśnie dziś....są przepyszne. Pozdr.
sa pyszne....ale..smierdzi amoniak jak sie pieka...POLECAM.
w moich stronach jest taka miejscowosc jak ZABNICA! he he he .przez ZABNICE wychodzisz na halę BORACZą!
Zrobiłam dzisiaj na obiad i muszę przyznać że kluseczki są REWELACYJNE!!! Pozdrawiam autorkę i dziękuje za pyszny przepis.
I zdrowo :)) bo w jarzynkach. Mam nadzieję, że będzie Ci smakowało.
Cieszę się :) Roladki są bardzo smaczne i nie sposób coś przy nich zepsuć :)
Moja babka właśnie się piecze.Dam znac jak wyszła
Muszę się przyznać, że i mnie kilka pralinek popękało przy wyjmowaniu. Basiu moje foremki wyglądają na silikonowe. W Ikea jest naprawdę spory wybór wzorów. Wyglądają tak:
Musze poszukać w Ikea, tych wzorów, mam coś co w Ikea nazywa się - taca na kostki lodu - serduszka, ale jest to z dość grubego silikonu i cięzko jest wyjąć pralinki, nie uszkadzając ich.
Bułeczki faktycznie wyszły dobre. Jak komuś w niedziele zabraknie chleba to spokojnie może sobie upiec takie cuda;)