nawet dobre
Witam was, ja mialam ochote porozmawiac na ten temat z Rozyczka. Rozyczka jest mloda i napewno zrozumie o co mi chodzi.Nie mialam zadnego zamiaru ja obrazic , po prostu poradzic i podyskutowac o alternatywie. Starego psa nie nauczy sie siedziec jak to mowia:) Nasze pokolonie zostalo nauczone gotowania z chemia, dlaczego maja tego rowniez uczyc sie nasze dzieci, wnuki?
Nie zgadzam sie z tym, ze mala lyzeczka jest kropla w morzu, bo codzienne jedzenie tych dodatkow akulumuje sie w organizmie i powoduje rozne choroby. Ciekawe jest to, co napisala yette o panu nie jedzacym wlasnych wyrobow z masarni, dlaczego??? Pozdrawiam
W pełni się zgadzam z moimi poprzedniczkami z Mamą Różyczki i Teresa55! Co teraz jest zdrowe i w czym teraz nie ma chemii?????!!!!!!!! Ostatnio rozmawiałam z panem, który ma własną masarnię i ten pan powiedział mi, że on z własnej masarni nie jje ani mięsa, ani wędliny ponieważ wszystko jest szprycowane chemią, nawet mięso! Jeżeli ma ochotę na mięso lub wędlinkę to kupuje sobie dziczyznę, bo ta jest najzdrowsza lub świnkę gdzieś na wsi i sam sobie robi wyroby i wędzi, a z własnej masarni nie jada! Więc co tu dużo mówić...
Ja również uważam, że ta łyżeczka wegety, nad którą zawisły czarne chmury to tylko "kropla w morzu" chemii, z którą na co dzień mamy do czynienia! A polędwiczka wygląda pysznie! Pozdrawiam
Ten bób gotować na sicie razem z ryżem?
Można dać do tego ciasta mrożone śliwki?
Nutella wyszła bardzo smaczna i rzeczywiście przypomina taki czekodżemik.Z takiej ilości składników wyszło mi zaledwie 6 słoików....może zbyt dużo wyparowało???Następnym razem nie będę przepuszczać śliwek przez maszynke tylko smażyć je przepołowione na pół no i dam zdecydowanie mniej cukru bo dla mnie te powidełka są za słodkie.Córa jednak zachwycona ich smakiem i słodkością a najbardziej zależało mi właśnie na tym aby to jej nutella smakowała.Z bułką mleczną i masełkiem pycha!Podsumowując:gorąco polecam!
Czy mąkę krupczatkę można zastąpić mąką razową lub orkiszową?
Ja równiez gotuje taki barszczyk,i oczywiscie palce lizac! wlasnie zabieram sie za gotowanie :)) Pozdrawiam
Brzmi smakowicie będę robić
bocian! jestem ciekawa jak Ci wyjdzie, jeżeli możesz to wstaw zdjęcie. Muszę Ci powiedzieć, że widziałam też taką szachownicę, ale z 3 kolorów (żółty, różowy i kakaowy) , ale to trzeba by samej upiec takie kolorowe biszkopty, a nie wiem czy też tak dobrze by się wycinały te krążki, bo kupne biszkopty (dla mnie to pseudo biszkopty) są twardawe i łatwo się z nich wycina, ale po przełożeniu kremem miękną, najlepsze są na drugi dzień.
Patrycjo wlasnie wczoraj o Tobie myslalam, zastanawialam sie czy ciacho smakowało
. Bardzo mnie to cieszy,ze jestes zadowolona !! Jesli chodzi o długosc pieczenia to ja musze piec godzine , pewnie przez ten moj durny piekarnik.
Ten przepis wyszperałam w starych zeszytach z przepisami mojej mamy . Wg. mnie to najlepszy przepis na wz-ke .
Dzis ją jadlam na śniadanie i pomyslalam sobie,ze mozna tez upiec ciasto , przekroić na 3 placki i posmarowac samym dzemem, tez bedzie super!
Pozdrawiam serdecznie
Dzięki biszkopty już kupiłam i do dzieła.Pozdrawiam
Migdalki, powinny byc posiekane na drobno, ale jesli ktos lubi zmielone, to jest to tylko kwestia gustu.