W jakiej formie pieczesz ten sernik ?
kotleciki robiłam jakiś czas temu ...nie wiem dlaczego zapomniałam o komentarzu , pomysł wysmienity , kotlety pycha... dziekuję za inspiracje:)
dla mnie 'grzybek' to było zupełnie co innego, w każdym bądź razie nie omlet. ale nie wiem jak babcia te swoje 'grzybki' robiła, więc zrobiłam dzisiaj ten omlet. całkiem smaczny
polia nie przesadzasz czasem? Moze nie przeczytalas dokladnie - przeciez te kotlety sa pieczone w piekarniku na blasze tam zmiesci sie zapewnw wiecej jak dwa kotlety? Na mojej zmiesci sie lekko porcja na cztery osoby a mam zwykly piekarnik. Pozdrawiam!
Właśnie zrobiłam! Ciasto wyszło doskonałe, szalenie słodkie ale to natura rafaello.
tylko, że nas jest więcej osób i te kotlety wystygną zanim włożę następne. Czy mozna w piecyku elektrycznym piec równocześnie na dwóch blachach, na górze i dole? chyba nie...:(( Czyżby znowu danie dla dwóch osób???:-(((
A propos wspomagania trawienia, wszyscy, którzy zajmują się kucharzeniem wiedzą, że dla polepszenia trawienia i przyswajalności jedzenia używa się różnych "wspomagaczy" np. obróbka termiczna, marynowanie, dodawanie przypraw a nawet octu, który jest przecież trujący w czystej postaci (tzw. lodowaty kwas octowy). Myślę, że trzeba mieć nie tylko dobre chęci podając informacje o actimelu czy red bull'u, ale też w miarę rzetelną wiedzę, a wyłącznie święte oburzenie to trochę mało.
serniczek jest przepyszny..własnie pól godzinki temu wyjełam z piekarnika i prawie pól juz nie ma :) ja dodalam wiecej smietany i budyn waniliowy,bo taki miałam..ciasto warte polecenia..dzieki za przepisik..
Zupełnie jak w mojej podstawówce, gimnazjum i liceum, tyle że tych nieszczęsnych obiektów jeszcze nie pozamykali.
superka, ciasto nie rośnie w lodówce. dajesz je tam, by nie wyrosło bo i tak go tam dużo wychodzi
ILORIA! Piękne i romantyczne!
rzeczywiście pycha.pozdrawiam
Fajny przepis,już kilka razy robiłam.Jest takie puszyste i pięknie wyrasta. Dziękuję!
Basiu - tak właśnie kochaj, jak w tym wierszu jest napisane. Wywołałaś uśmiech na mej twarzy...dziekuję ci za to... Kochaj i bądź kochana. Pozdrawiam.
Pomidorówka wyszła przepyszna.Dodałam troche koncentratu.mniam