Nawet bez sosu rozpływa się w ustach, królika miałam wyjątkowo, zastanawiam się czy można jakąś inną padlinę tak zrobić, bardzo proste, bardzo smaczne i bez glutaminianu.
fajny przepis, tylko czy można zamienić smak galartki?
Mnie niestety masa z tego przepisu nie wyszła. Rwała się i nie przylegała do ciasta;-(
Ciasto jest rewelacyjne!! Zrobiłam je z zamrożonych truskawek.Musze powiedzieć że pierwszy raz zaryzykowałam ! I super wyszło, nastepnym razem dam więcej zamrożonych owoców oczywiscie wcale je nie odmrażam tylko takie lodowate wrzucam na wierzch!!
donata to jak tak jęczy i chce to daj mu przepis i niech sobie zrobi parę razy :)
to była pomyłka (2/2)
Powidła zrobiłam wczoraj, gotowałam ponad 3 godz. i mieszałam ok. 45 min bo śliwki w tym roku wyjątkowo wodniste, efekt - 5 słoiczków po dużym majonezie kieleckim i wysmarowana buzia mojej pyzy, smak rewelacyjny przy minimalnym nakładzie pracy, u mnie w domu powidła smaży się 3 dni, w tym roku również moja mama - przetwornica co się zowie, narobiła 40 słoiczków powideł tradycyjnych - posmakowała tych i zdziwiona stwierdziła, że prócz koloru niczym się nie różnią. W poniedziałek zaczynamy powidłowanie - tym razem z tego przepisu. Poślę go dalej w świat. Pozdrawiam serdecznie autorkę i gratuluję przepisu.
Ps. nic mi się nie przypaliło więc sukces pełny ;)
Dlaczego
galopujące konie?
Jak duza powinna byc przyprawa do ryb?Bo sa rozne 10g,20g itd...Prosze o szybka odpowiedz,poniewaz chcialabym jak najszybciej zrobic.Z gory dziekuje i pozdrawiam :))) Agnieszka.
smacznego
czym można zastąpić kardamon. U mnie w Jaśle nie widzę tej przyprawy
zapiekanka jesr mi znana w nieco innej wersji. Pomiędzy warstwę ziemniaków i cukini daję warstwę mielonego mięsa wołowego podsmażonego z cebulą, czosnkiem i o\łyżką koncentratu pomidorowego. Podono jest dobra nawet na zimno, ale nigdy nie miałam okazji przekonać się o tym.
Jak podajesz swoją zapiekankę?
Ale podoba mi się ten przepis! Ostatnio byłam u psiapsiółki i ugościła mnie kiszonymi barszczami, ogórkami i pomidorami. Było pycha! Dziś jadę na działkę, przywiozę warzywka i do dzieła. Jak mi coś z tego wyjdzie - powiadomię! Marzy mi się taka witaminowa bomba, bo wszyscy w domu lekko podziębieni. Pozdrawiam autorkę!