jestem juz po pierwszych wrazeniach smakowych.... i wyciagnelam liscie bo za duzo smaku juz bylo w ziemniakach, dolalam wina tak, ze az je przykrylo i sypnelam sola czosnkowa, czesc wina wlalam w siebie :). Wszystkich zmian dokonalam dopiero po wyprobowaniu orginalu. Swoim zwyczajem doprowadzilam meza do stanu kiedy to musi sie gesto podlewac zimnym plynem, a to wszystko z powodu pieprzu :):):)
Dziękuję!
Mam takie małe pytanie i liczę na szybką odpowiedz. Właśnie robię śliwki z wyżej wymienionego przepisu, ale nie jestem pewna co do zalania śliwek. Czy zalewa ma pokryć je wszystkie?
juz mam naszykowane ziemniaczki...zabawy troche bylo z wkladaniem lisci..ale nie wiem czy maja sie piec pod przykryciem czy bez?
No niestety! Cos za coś ;)
Ja kupuje na wage zawsze te papryczki:) Faktycznie ciężko je zużyc za jednym razem. Ja zrobiłem ostatnio paste z oliwą i odrobina octu:) Jest bardzo smaczna (szczególnie na chlebie ;) ). Ja słyszałem, że właśnie oliwą można regulowac ostrośc, ale to głownie dotyczy takich past.
Przepraszam za pomyłkę, Już poprawiłam
Pozdrawiam
Mi zostały chyba 2 słoiki z zeszłego roku i nic się z nimi nie dzieje:) Ja dłużej niż rok nie przechowuję jej, bo zostaje zjedzona:) Pozdrawiam
Sprecyzuj ilość lub popraw stylistycznie pozycję dotyczącą składnika - serek/i/ waniliowy/e/.Pozdrowionka.
Będę próbować!Pozdrowionka.
lekki i blyskawiczny obiadek...wlasnie zrobilam...B.
ile ja bym dała żeby mój mały mógł zjeść cos takiego.. niestety ma alergie na sztuczne barwniki i prawie na wszystkie czerwone owoce. Pozostaje mu Danio waniliowy i banany do środka;(
A ja dziś kupiłam te papryczki na wagę. Specjalnie żeby zalać je oliwą. Zapłaciłam grosze bo kupiłam tylko kilka sztuk na jeden słoiczek. Jedna sztuka się nie zmieściła więc sprawdziłam jej ostrość.......no cóż......osssstre jak diabli!!!!!!!!!