Zrobiłyśmy z Mamą sajgonki POPROSTU EXTRA!!!!! PALCE LIZAĆ :), zrobiłyśmy wszystkiego na oko, bo chciałyśmy tylko troszkę na spróbę a tu licho wyszło 12!!!! Muszę przyznać iż zjadłyśmy wszystkie i jadły byśmy dalej gdyby się nam nie skończyły :P:P Zrobiłyśmy sos nie słodko kwaśny ale taki sojowo-octowo-wodno-czosnkowo-chilli SUPER. Papier ryżowy mięciutki, ale zanim maczałyśmy dodałyśmy pare kropel octu ryżowego. POLECAM MNIAM
świetny tort dla małej dziewuszki:)
Jakoś nigdy Sara z kurczakiem nie miała problemów. Wchrzaniała, aż jej się uszy trzęsły. Ale prawdą jest, że kaczych kości jej bym nie dał. To faktycznie jest, jak piszesz, niebezpieczne dla psa.
Oj , nie powinienes karmic psow koscmi z kurczaka, kosci drobiu sa ostre
i spiczste i mogą psu pokaleczyc wnetrzności
racuchy byly przednie...swietny przepis:)
Acha... No i zapomniałem napisać. to się je najlepiej z makaronem.
Udka wyszły pyszne! Mąż poniewaz nie lubi udek to zrobiłam mu schab razem z naszymi udkami, tez był zadowolony :) Polecam wszystkim przepis i jest juz w ulubionych :)
Przepis na przygotowanie cebuli na cebularze lubelskie.
Składniki: 1 łyżka czubata maku, 2 duże cebule pokrojone w gruba kostkę, 2 łyżki oleju, szczypta soli.
Wykonanie: Cebulę do cebularzy należy przygotować na dzień lub dwa dni przed pieczeniem cebularzy. Pokrojoną w grubą kostkę cebulę wrzucić do wrzątku, chwilkę obgotować i odcedzić. Gorącą cebulę wrzucić do słoika, posypać solą, makiem i dodać olej. Słoik zakręcić i wstrząsać, aby wszystko dokładnie się wymieszało. Po ostygnięciu słoik z cebulą wstawić do lodówki. Dzięki temu cebula do cebularzy jest miękka, słodka i aromatyczna.
Ja też miałam zawsze problem z nalesnikami.Nigdy nie wiedziałam co i ile mam dać,a jak pytałam koleżanek to wszystko "na oko".A "na oko" to wiadomo :).Ten przepis jest genialny!!!Nie dałam na patelnię ani grama oleju (z wyjątkiem pierwszego nalesnika) i wszystko szło gładko i wyszło genialnie.Przepis jest już w ulubionych,takze w końcu mam konkretne proporcje.Zamiast 5 jajek dałam 4,ale nie zauważyłam żeby coś nie było tak.Naleśniki były pyszniutkie.Podałam je z serkiem homogenizowanym z cukrem waniliowym (bo w Danii nie ma twarogu niestety) oraz z dżemem truskawkowym.NIEBO W GĘBIE
Oj dokladnie tak to jest !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A co to jest szwedzka bibułka?
hmmm... tylko po co moczyc soczewice?
akurat jej nie trzeba moczyc, samo gotowanie trwa chwilke.
ale przepis wyglada smaczenie. odrazu przypomniał mi sie danie mojej 'babci' - soczewica z boczkiem. calkiem nie wiem jak ona ją przygtowywała ale pyszne bylo.
uwielbiam proste i szybkie przepisy - danie niebawem zagości na moim stole