Dominiśkaaa:),kapusta włoska z której gołąbki najbardziej mi smakują ma to do siebie,że liście łatwo od niej odchodzą nawet bez sparzania.Wystarczy je pojedyńczo odcinać i delikatnie zdejmować z całej ''główki''.Do szerokiego garnka wlej wodę do połowy i zagotuj.Wkładaj po 2-3 liście na 2 minuty i tak aż do ostatniego liścia.Zgrubienia w liściach po sparzeniu potraktuj tłuczkiem do kotletów lub po prostu wytnij.Jeśli będziesz robiła gołąbki ze zwykłej kapusty to liście ci tak łatwo od niej nie odejdą.Musisz do dużego,szerokiego garnka nalać 1/3 wody,doprowadzić do wrzenia i włożyć całą kapuste z której wcześniej wycięłaś głąba.Co 2-3 minuty wyjmujesz kapuste i odkładasz sparzone liście.Aby łatwo mi było wyciągać z garnka ciężką przecież kapuste wbijam w nią mocno solidny,długi nóż lub długi widelec do mięs.Ktoś na forum polecał też wbijać kapuste na korkociąg.Przy tej kapuście też oczywiście tłuczesz lub wycinasz ''zgrubienia'' w liściach.Prz gołąbkach najdłuższe są same przygotowania:parzenie kapusty,gotowanie ryżu itp.Jak już to mamy zrobione to wszystko idzie błyskawicznie.Pozdrawiam i życzę sukcesów kulinarnych.
A jak dodam orzechy tak jak w przepisie to mi one nie opadną? Proszę o odpowiedź. I z góry dzięki.
Te pierożki rozpływają się w ustach!Nigdy nie robiłam leniwych z dodatkiem ziemniaków , ale od dzisiaj będę robić tylko takie:)Polecam!
chyba jajeczne :)
Ta potrawa powinna być pikantna.Ja czasami dodaję jeszcze trochę ostrej papryki.
Mam pytanie. Czy można dodać truskawki zamrożone ?
Bardzo pyszne ciasto. Od dawna szukałam podobnego przepisu. Serniczek jest puszysty, lekki i bardzo smaczny. A ciasto bez jajek zagniata się bez problemu, po upieczeniu jest kruchutkie i chrupiące. Pozdrawiam autorkę
No więc co czy uda nam się stworzyc "Kącik dla lubiących książki"??
Tak 15-20 min. Pozdrawiam! :}
Mąkę dodaje się chyba po to żeby z tej piany nie zrobiła sie taka typowa beza .Będzie sie kruszyć.Ten przepis mam już ładnych kilka lat i zawsze tak robię to ciasto .
Ponieważ nie bardzo mi podchodzi wersja z pianką na wierzchu, po upieczeniu na gorące ciasto (w miejsca gdzie wychodzą śliwki) sypię szczyptę cynamonu, a jak ostygnie (!!! żeby się nie rozpuścił) posypuję całość brązowym trzcinowym cukrem. REWELACJA!!!
Papryka wyszła naprawdę extra.. W życiu nie jadłam lepszej:) Zrobiłyśmy z siostrą narazie z 4kg papryki oczyszczonej, ale za parę dni zamierzamy przerobić jeszcze 3xtyle. Zalewy robimy tak 2xwięcej niż jest w przepisie a to tylko po to żeby później nie martwić się że jej zabraknie.
Dodałyśmy jeszcze po 2 krążki marchwii na dno słoika.
Cebulki tym razem pewnie również damy więcej bo cebulka jest taka pyszna że trudno to opisać:D
dzięki za przepis
Tak wyglądało moje danie. Pozdrawiam