Dorotaxx dzięki z miłe słowa ,miło wiedzieć ze to co sie robi podoba sie innym.
Czesto piszecie ze macie problemy z barwnikami ja mam to szczęście ze w moim mieście mamy hurtownie dla cukiernikow i tam się zaopatruje a ze blisko mam Poznania mogę wpaść do:http://www.pan-centrum.pl/ i obejżeć "na żywo"
Tineczka, nigdy nie mialam niebieskiego czosnku w tych ogorkach, raz troche zmienil kolor na niebieskawy ale nie pamietam w czym to bylo. Mysle ze to nie jest zadna "wada". Ciekawa jestem jak Ci beda smakowac, ja zrobilam duzo w tym roku bo urodzaj na ogorki byl niebywaly. Pozdrawiam.
brzmi super, jutro zrobię, już mi ślinka cieknie.
Nie ma za co przepraszać Glumanda! Dzięki za wspaniałe porady, tak jak mówilam u mnie parowańce znikają na bieżąco i jakoś nigdy nic nie zostaje na następny dzień, więc nie mam problemów z odgrzewaniem
Spróbuję kiedys zrobić z podwójnej porcji i trochę zamrozić na zapas. Potem tylko wrzucę na parę i obiedek gotowy
No i z pewnością własnoręcznie zrobione kluski, nawet odgrzewane czy mrożone, będą lepsze i zdrowsze niż te sklepowe.
Cretka, ja sos dodaję głównie do warzyw, podałam tylko przykład zastosowania. Większość ludzi jada takie sosy właśnie z fast-foodami, ja np z brokułami lub sałatką gracką.
Zrobiłam dzis na obiadek. Moj tato jest bardzo przywiazany do tradycyjnego gotowania - powiedzial ze tylko troche za suche i ze dobre!!!
Jak na niego to jest pycha. Polecam gorąco i napewno jeszcze nie raz zrobie!
Jak zwykle cudowne ciasto i cudownie zachęcające zdjęcie.Pozdrowionka.
Brzmi bardzo smakowicie ale zdjęcie dopełniło by całość i nasiliło apetyt (no a dieta znów odłożona na póżniej)
Wreszcie jakiś dobry przepis na sos slodko kwaśny.
Rewelacja!!!!!!!!!-po prostu niebo w gębie
Ciasto niesamowicie pyszne
Niestety spód przestał CAŁKOWICIE odpadać dopiero po 2 dniach
A polewa kupna była tak twarda że cała śmietana wychodziła bokiem
Ale mimi to cisato rewelka, następnym razem zrobie je na kruchym upieczonym cieście i zrobie swoją polewę
Musze wypróbować i tę wersję :)
a widzisz, nie mam dzieci i nie jestem w temacie:) Ciesze sie, ze torcik smakowal. Pozdrawiam!
Tak, Marylko, to moja córa i wnuki. A wyżej, na zdjeciu ul Sienkiewicza jest zięc i wnuki..
Pozdrawiam.
Wyśmienite, tylko porcja mała, goście wszystko zjedli i nic dla mnie nie zostało
Następnym razem zrobie dwie i jedna sobie schowam