Dona - ile nas - tyle gołąbków, wszystkie chwyty dozwolone. Masz rację, kapusta włoska jest delikatna i z pewnością łatwiejsza w obróbce - nie jest nigdy zbita, ale smak już inny.
asa73 - napisz coś więcej - proszę, o tej mikrofali - to bardzo ciekawe. Całą " głowę " parzysz - czy pojedyńcze liście we wodzie ? Ten sposób jest dla mnie zupełną nowością. Pozdrawiam Was obie bardzo serdecznie !!!
Przepis brzmi pysznie, a jako że mąż wciąż prosi mnie o sajgonki, których nigdy nie robiłam, zacznę więc od Twojego przepisu i potem napiszę jak smakowało:)
Robie podobnie ale na słono,gorące kanapeczki polewam keczupem,na słodko jeszcze nie jadłam a brzmi smakowicie.
Dobry pomysł z tym drenażem,ja kapuste sparzam w mikrofali.
no bo przecież kremik był w środku... hihi a moja córa uwielbia Winx i My Little Pony więc coś trzeba było "zwinxować" :)
pysznie wygląda---muszę zrobić!!!!!
ciasto wygląda ślicznie--można zamist gotować mleko w puszce dodoać gotową masę krówkową--też b.dobre---
pozdrawiam!
B.dobry przepis---proponję do gołąbków wziąść kapustę włoską---delikatniejsze w samku gołąbki i nie ma problemu ze zdejmowaniem liści
pozdrawiam!!
Ja nigdy jajek nie daje do ciasta pierogowego - tylko mąka olej i gorąca woda------potwerdzam są b.miekkie !!!!
ocet 10 %. ogorki kroimi w plastry
Dziekuje! :))
Ja nigdy jajek nie daje do ciasta pierogowego - tylko mąka olej i ciepła woda są bardzo mięciutkie.