Kolejny śliczny wiersz ^^ Jak tak sobie czytam sieciowe wiersze, niewiele jest, których treść można - w pewnym sensie - zobaczyć. Twój (Twoje) z całą pewnością do nich należy. Śliczny i bardzo naturalny. Dzięki za umieszczenie go tutaj ^^
kocham takie parowance moja babcia takie robi !!!!
Donata72 - bardzo się cieszę, jak już je zrobisz, to daj znać jak wyszły![]()
Sunny - dzięki, już poprawiłam
Co prawda, Cyganką nie jestem, ale bardzo podoba mi się ten wiersz. Uwielbiam takie naturalne piękno w poezji. W wyobraźni widzieć to, czego bezpośrednio nie można zobaczyć oczami. A ostatnie dwie strofy... Wzruszyłam się. Piękne, naprawdę piękne ^^
Zrobiłam jagodzianki z połowy porcji, wyszły super! do kilku sztuk dodałam nutelli, bardzo smaczne, syn powiedział, że robiąc takie wypieki powinnam otworzyć cukiernię, dzięki za przepis; a to mój wypiek
Piękny i wzruszający wiersz. Dziękuję, że się nim podzieliłeś ^.-
Izka, dziekuje za przepis!
Babke robilam juz cztery razy, bo niestety jest to ciasto tak ponetne, ze zdecydowanie zbyt szybko znika i nie starcza na dlugo
Wersja z warstwa czekoladowa jest troszke ''ciezsza'' i nie wyrasta tak wspaniale, jak biala, ale jest rownie smacza. Jedbym slowem babeczke polecam, szczegolnie z polewa czekoladowa posypana platkami migdalowymi
Dobry pomysł!!! Wypróbuję na pewno;)) pozdrawiam!!
Jaką mąką można zastąpić mąkę groszkową? U siebie w jasle ne wdzę takiej w sprzedaży.Można prosić zdjęcie?
Chyba maleńka pomyłeczka : Wyśmienicie smakują na zimno i na ciepło.Wyśmienicie smakują zarówno na ciepło, jak i na zimno. ;)
U nas w slkepie ze zdrową żywnością nie ma takiej mąki.Przeczytałam w internecie że mąka typ 1700 to mąka orkiszowa, czy mogłabyś to potwirdzić. Chciałabym upiec Twój sernik moja synowa uwielbia serniki staram się za każdym razem jak do mnie przyjeżdza zrobić inny.
Czekam i pozdrawiam
Uniknąć kłopotu można w prosty sposób: swieże jajko ma zwięzłe białko, nawet wylane bezpośrednio ze skorupki do wody nie tworzy falbanek sprawdzilem/zauważyłem to wilokrotnie. No i nie wlewam jaj na wrzątek. Po zagotowaniu wody dolewam nieco zimnej, by nie bulgotało i zmniejszam płomień.
zależy kto co lubi ja robię tak bo mi smakuje
Kłopot jest wprost proporcjonalny do wysokości z jakiej wpuszczamy jajko do wody czyli im wyżej tym "falbanki" większe! Zdecydowanie nie lubię parzyć się gorącą parą więc posługuję się chochelką i w ten prosty sposób udaje mi się wlewać jajka bezpośrednio na powierzchnię wody. Sposób z woreczkami jakoś mnie nie przekonuje - jak zapobiec przywieraniu białka i jakiej folii użyć z racji na temperaturę!?