Ewuś, to ładne czekoladowe na dole to zmiksowane banany + odrobina kawy Tchibo w żelu, która okazała się wielkim "niewypałem"
do picia jako kawa i kolega z pracy wiedząc, że ciągle coś w kuchni tworzę dał mi ją do wykorzystania. Mówiąc szczerze drugi raz nie
dodałabym jej do bananów. Natomiast kiwi z bazylią smakowo bardzo mi odpowiadają....:)))
Skrzydełka palce lizać! Dodatek imbiru i miodu do sosu sprawia że mają ciekawy, niepowtarzalny smak. W sobotę robię ponownie.
Miło mi Niki:) że smakowały.Pozdrawiam
Eelju ciasto siedzi w piecu,zrobiłam z 3 jajek w keksówce:) wstawię zdjęcie jak się upiecze.
Nie martw się, następnym razem napewno Ci się uda. Ja też spróbuję. Jak mi nie wyjdzie, to przynajmniej razem będziemy rozpaczać:D
Piorunkowa oczywiscie ze mozesz :-) zycze smacznego!
Katleja i o to w tym gotowniu chodzi
na eksperymentowniu w poszukiwaniu "swojego smaczka" w przepisach :))))))))
Chyba pisałyśmy w tym samym czasie. W każdym bądż razie ja też mam chęć na te bułeczki:)
Dzięki Barbórko, że skusiłaś się na ten serniczek i zaryzykowałaś:) Pozdrawiam!
No, tak zapomniałam o najważniejszym, może masz Aniulo pomysł dlaczego parowce mi nie wyszły? Wszystkie składniki były świeże i robiłam wszystko również zgodnie z przepisem:( Może mimo wszystko dałam zbyt mało mąki i dlatego xciasto było kleiste? Proszę o rady, bo mam chęć na te bułeczki, a nie mam pojęcia jak je zrobić:( Pozdrawiam!