Wlasnie probuje tego specjalu ale niestety nie podchodzi mi specjalnie jakos ten ser polaczony z kakao,olejkiem no nie dla mnie poprostu. Powiem moze szybko sie to robi zreszta jak orginalne tiramisu alew tym przepisie gryzie sie to wszystko.Nie wiem jak w Polsce z tymi cenami serka Mascarpone i sera bialego ale w stanach cena tych serow jest identyczna!!!
Podobne ciasto ma basia19 ,miauka prosila o zdjecie wiec moze zobaczyc tutaj jak mniej wiecej bedzie to wygladalo http://www.gotowanie.wkl.pl/przepis13119.html ja sama robilam chyba ze 3 razy ciasto basi ,wiec polecam podobne ciasta bo sa naprawde dobre,a twoje aloalo jest wlasnie bardzo podobne.
Cos mi sie wydaje, ze nawet nie powinnam pisac tego komentarza, ale jednak moje danie bylo zainspirowane Twoim przepisem, wiec zaryzykuje ;)) A wiec ja stworzylam moje dzielo z piersi kurczaka, kazda polowke piersi nacielam wzdluz tworzac kieszen, ktora napakowalam serkiem kozim z suszonymi zurawinami i spielam wykalaczkami. Po czym lekko zbrazowilam na patelni z olejem kokosowym, wyjelam mieso i w patelni zredukowalam ocet balsamiczny, potem dodalam swieze jezyny i wlozylam mieso spowrotem. Calosc pokropilam lekko miodem i sokiem z cytryny i zapieklam w piekarniku przez 20 min. Pychota, bardzo mi sie podobal ten pomysl faszerowania miesa mieszanka sera i zurawin, a nie mialam akurat schabu, wiec musialam zrobic z tego co bylo w domu :))) Z czystego lenistwa nie chcialo mi sie pojsc po schab..... mam nadzieje, ze sie nie obrazisz o profanacje Twojego przepisu, ale tez obiecuje powtorke ze schabu. A tak wygladalo moje dzielo:
Oczywiście, nie ma sprawy. Pozdrawiam!
Musi byc przepyszne. Polecam do tych serkow moj sos żurawinowy. Panierowane z nim smakują wysmienicie.
Hmm...droga Hechler Elisabeth,odpisuję dopiero teraz bo zapomniałam o twoich uwagach,które przeczytałam dosyć dawno.A więc uważam to za oczywiste,że ten przepis może być dobry dla diabetyków jeśli tylko zmniejszy się ilość cukru bądż zastąpi jego substytutem.Pozdrawiam.
Pyszne jedzonko. Zrobiłam na obiad z serkami z szynką, bo ziołowych nie miałam i wyszło naprawdę bardzo smaczne. Podalam z makaronem rurki. Już niedługo powtórka.
Dziękuję mary50 - było trochę smiechu przy obiedzie. Ale nic się nie zmarnowało ! Oczywiście, że " zwykły " ogórek najlepszy - nie to co metrowce ze supermarketu. Pozdrawiam serdecznie !!!
Alicjo, torcik jest faktycznie pyszny - wiśnie, krem czekoladowy, bezy..... Świadczy o tym godzina widoczna na zdjęciach - w jakim tempie zaczęła się konsumpcja - powinien jeszcze trochę pobyć w lodówce. Ale też mam w domu takiego " łakomczuszka " ( tylko już ze szronkiem na głowie.... ) . Mam nadzieję, że dziecku nie zaszkodziły aż 3 kawałki ? Pozdrawiam serdecznie !!!