ach, w dekoracji! Już widzę :D
a gdzie tu te tytułowe truskawki?
Świetny pomysł z zamrażaniem kruszonki , nigdy o tym nie pomyślałam, dzięki za info;))
Luckystar, to niestety nie do konca prawda, że godzinę ćwiczeń mozna podzielić na kawałeczki i uzyskać tą samą efektywność. Tak naprawdę zaczynamy solidnie spalać dopiero po pewnym czasie ćwiczeń, więc dziesięć minut to można się zmęczyć i nic nie spalić. Może lepiej jednak poćwiczyć pół godzinki, to i endorfiny zdążą się wydzielić i wpędzić ćwiczącego w doskonałe samopoczucie :)
hej, skąd wyczesałaś niebieskie galaretki???
a na jakiej to robisz blasze?
ja zawsze kupuję kwaśną 18% i kremówkę 36%. wychodzi idealnie :)
Dzisiaj zrobiłam tą zapiekankę i muszę się przyznać że tylko dlatego że chciałam pozbyć się resztek, zdziwienie moje było ogromne gdy okazało się że jest ona nie tylko zjadliwa ale naprawdę pyszna i to jest opinia całej mojej rodziny .Przepis wylądował w ulubionych.
) a gdybym napisała reszte komentarzy to jestem pewna,ze spadłabyś z krzesła .
Marylko,moja blaszka ma wymiary (ok.) 32x35 cm. Zakładam,że większość piekarników ma właśnie takie blaszki.One nie są głębokie. Chyba wszystkie piekarniki je mają. To raczej rodzaj "wyjmowanej półki". No tak - słuszna uwaga...zapomniałam,że to,co dla nas jest standardowe nie koniecznie musi być standardowe dla "Żarłoków" zza wielkiej wody :-)
dziekuje Ci jest super.
Ja też robiłam ten sosik, podałam go do placków ziemniaczanych. Wykorzystałam świeże borowiki (kupne) - co prawda majątek kosztowały, ale było warto. Podlałam też rosołkiem z kostki tak jak ford75.
Bardzo smaczne, nie jadłam ich jeszcze z serkiem i następnym razem wypróbuję ten pomysł.