Renatko ten zapach i ten smak.........to moje dzieciństwo. Pochodzę z Zawiercia. Garnek ma taki sam, i w sezonie czesto robimy prażonki albo jeździmy do znajomych w Zawierciu :). Zapomialas jeszcze olisciu kapusty na wierzchu garnka? czy też nie dajesz?
Ja robię prawie identyczne, tylko dodaję pieczark. PYCHA !!!
Dziękuję że sie podobała,zwłaszcza że została doceniona przez Użytkowników WZ,którzy potrafią wiele .
Rzeczywiście ja z regóły "stosuję" sposób z ściereczką posypaną cukrem i jak na razie sprawdził mi się w każdym przypadku..
Dzięki grażka13 pochwała z twoich ust.. wróć... klawiatury to miód dla mnie
dziękuje za komentarz i zapraszam na śledziki
No widze, ze mamy podobne smaki renatko, bo pieczonki robnimy z mezem na ognisku od kilku lat, a zarazil nas tym znajomy z okolic Zawiercia. Ten sklad ktory podalas traktuje jako podstawe, ale czasem wrzucam co tam jeszcze mam, np: grzyby swieze (polecam), marchewke, brukselke, botwinke... Ale zawsze wkrajam duzo zielska: koperek, szczypiorek i pietruche. Acha no i oczywiscie ziele na milosc (swiezy lubczyk)
, bo mam w orodku. mniam. Gorąco ploecam!!!
Tak sobie patrze na Twoje przepisy i co widze.... Moj ulubiony przepis na syropek z mleczy. Mniam. Jak bylam mala to moja mama go robila, a od kilku lat ja tez, bo to swietne lekarstwo na kaszelek, i nie mozna przedawkowac
W wodeczce jeszcze nie probowalam, ale niedlugo bede miala okazje, bo juz mleczyki zaczynaja kwitnac. Uwaga dla tych co beda robic: kwiatkow nie pluczemy!!! Bo stracimy najcenniejszy skladnik- pyłek. Smacznie wszystkim polecam przepisik, dzieki niemu Wasze dzieci pokochaja syrop na kaszel
Czy keksówki smarujesz tłuszczem ?
Ciacho zrobione i częściowo zjedzone :) Muszę powiedzieć, że jest pyszne! U mnie w domu robiło się zebrę dwukolorową - biało-czarną, ale coś mi się wydaje, że teraz będziemy już robić taką różnokolorową, bo pięknie wygląda i jeszcze lepiej smakuje! Dziękuję niebieska-różyczko. Nie posypywałam jej jednak niczym, ponieważ szkoda mi było zakrywać wspaniałego efektu zebry...No, ale dość gadania, oto efekty:
Pozdrawiam Cię niebieska-różyczko :)
Piekłam parę razy już, Bardzo dobre.
Śledziki zabójcze - robi sie je bardzo szybko a smak genialny.
Rolady zawsze wygladaja atrakcyjnie :) wrazie nie udania sie... mamy ciasto przekladane ;) Ja robie tak, jak Dorotaxx..ale jeszcze zawijam biszkopt w ta mokra sciereczke... mozna ja tez posypac cukrem... i zostawiam w zwinietym stanie do wystudzenia. Potem trzeba ja delikatnie rozwinac i posmarowac kremem :) o tym, pierwszym zwijaniu myslala na pewno autorka przepisu? nieprawdaz, Kamilo1234? pozdrawiam i doceniam za piekny wypiek!
Tort piękny,tylko chcialam zapytac czy ta masa różowa to dobrze smakuje nie jest za słodka?Pozdrawiam.![]()
śledziki pyszne, godne polecenia
ja ciepłe ciasto kłąde na zwilżonej sciereczce i przykrywam drugą, rowniez zwilżoną (wtedy sie nie łamie) . Odstwiam na pół godzinki, ściagam gorną ścierke , nakładam mase i zwijam rolade za pomocą tej dolnej szmatki. Pozdrawiam
no no hehehe znów się uśmiałam nad tą kuciapką, faktycznie wspomniałam w pracy i wyjaśniono mi co to znaczy. A co do kućmoka zapraszam do pieczenia i spróbowania. Pozdrówka