Przepis super, danie bardzo dobre (robilam z sosem).
Zaznaczam, że dość ciężkie....ale warto ;)
Masa jest genialna - wlasnie zrobilam! Goraco polecam wszystkim wielbicielom lekkich mas !
same piękności na wiosne tworzycie :D
Eseczko nie wiem czy ta masa wychodzi zawsze . Ja robiłam ją dopiero 2 razy . Jak do tej pory nie miałam zadnych problemow. Napisz jak ją robiłaś ...moze zagotowałaś wode z żelatyną? albo dodałaś za dużo cukru pudru i zaczęła sie kruszyć? Musisz wyczuć ten moment kiedy nalezy przestac dodawac cukier. Czasami trzeba dodac go mniej a czasami więcej . Aha i cukier puder nie moze być zmielony w domu ze zwykłego cukru bo wtedy masa nie wyjdzie, nalezy go kupic w sklepie juz zmielonego. Pozdrawiam :-)))
Zrobilam dzis,maz wroci to zjemy a synek bedzie sie przygladal.Za piec lat bedziemy wszyscy rozkoszowac sie smakiem i aromatem.POzdrawiam
Ja powinnam go zrobić w następnym tygodniu xD Tata ma imieninki i musi sie pochwalić umiejętnościami kulinarnymi córki, hihi ;D
ps: a czy serek może być inny?
Piec - jak długo i w jakiej temperaturze? 190 stopni i 20-30 minut starczy?
Anuszko - myślę, że akutrat mrożenie warzyw jest dość zdrową metodą ich przechowywania...A smażenie cóż - dzięi temu kotleciki są takie smaczne, a to przecież najważniejsze ;)
Goniu - tak samo jak Ty uważam, że frytki czy ziemniaki są tu już całkowicie niepotrzebne! I cieszę się że danie sie podobało :)
Przepis już dodany do ulubionych - niedługo idzie do wydruku i mojej osobistej książki kucharskiej
Babka jest przepyszna!! bardzo puszysta, smakuje świetnie ( mnie w smaku troche przypomina miodownik:)
monia585 - a jakie wymiary ma twoja blacha, w której przygotowałaś ciacho? Wygląda smakowicie, tylko ja bym pewnie musiala zrobić z podwójnej porcji - takich łasuchów mam w domu xD
Sarny akurat brak, ale mam dzika. Mógłby być?
Łooo... to ja to zrobię jutro na kolację xD
Jeden taki pudding To w sumie ile porcji? Tzn ile osób się nim naje?4-5? Bo ja potrzebuję dla 8
szczerze, jestesmy bardzo zawiedzeni - zamiast pysznego obiadu na sobote i niedziele - mamy cale kilo czegos, czego nie da sie jesc. Zal dobrawdy tych zeberek!!! Czegos tak wstretnego, gorzkiego i zarazem wstretnie kwasnego nie idzie przelknac pomimo szczerych checi. Zrobilam wszystko wedlug przepisu i nie wiem co zawiodlo - probowalam na rozne sposoby zmienic smak tego ale kazda proba jeszcze bardziej tylko podkreslala ten wstretny smak.